Współpraca recenzencka

wtorek, 18 lutego 2020

OKNO Z WIDOKIEM, Magdalena Kordel



Są książki, które powodują burze emocji i sztorm w głowie. Ale są też , całe szczęście, takie, które te wszystkie zawirowania idealnie łagodzą. Może nie porażają zwrotami akcji, nie przykuwają uwagi dramatyzmem, nie powodują drżenia rąk, ale łagodnie wprowadzają w swój świat, dając moment wytchnienia i zapomnienia. Takie są właśnie książki Magdaleny Kordel – niczym plaster na duszę leczą skołatane serce, zabierając czytelnika do świata, gdzie czekają przyjaźń, zaufanie i bezpieczeństwo. 

W Oknie z widokiem Magdalena Kordel zabiera nas do Malowniczego – uroczego górskiego miasteczka. To właśnie tam wychowała się Róża – pani archeolog, która postanowiła schować się przed światem w domu babci. Jednak Malownicze też ma swoje problemy, a Róża targana dawnym sentymentem postanawia im zaradzić. Sprowadza do miasteczka ekipę archeologów, by ocalić ukochaną kapliczkę ze św. Antonim, z którym od lat, ma dobre układy. ;) Jak możecie się domyślać, nie wszystko pójdzie zgodnie z planem – ktoś wyląduje w areszcie, ktoś odniesie niespodziewany sukces, a  ktoś inny odnajdzie swoje miejsce na ziemi, swoje okno z widokiem.

 
Magdalena Kordel ma niezwykły dar tworzenia atmosfery wspólnotowości w swoich książkach. Nawet mimo faktu, że nie wszyscy mieszkańcy Malowniczego pałają do siebie wielką sympatią, w obliczu wspólnego wroga potrafią się pięknie zjednoczyć. Wspólnymi siłami są w stanie osiągnąć więcej, niż im się początkowo wydaje. Malownicze to miejsce gdzie chce się wracać, gdzie czeka na nas przytulny pensjonat Uroczysko, aromatem kawy kusi Piąte Koło, a na rozstaju dróg delikatnym półuśmiechem pozdrawia św. Antoni. No powiedzcie sami – czy nie chcielibyście tam zajrzeć, choć na chwilę? ;)

MOJA OCENA:  7/10

WYDAWNICTWO: Znak
DATA  WYDANIA:  27.01.2020r
LICZBA STRON: 368
WYDANIE: II
TOM: 4

Nie martwcie się jeżeli nie znacie poprzednich tomów. Tę serię spokojnie można czytać nie po kolei – ja tak właśnie zrobiłam i w niczym mi to nie zaszkodziło. ;)


Pozdrawiam
Kasia J.

sobota, 15 lutego 2020

RODZINA TREFLIKÓW. CZEKAMY NA MAMĘ, Wioleta Firaza, Aleksandra Czuń



Dla dziecka, czas spędzony z rodzicem, jest zawsze bezcenny. Wspólne zabawy, uprawianie sportu, majsterkowanie, czy pieczenie ciasta, nie dość, że uczą praktycznych umiejętności, to jeszcze zacieśniają więzi pomiędzy dorosłym a maluchem. Idealne do tego celu, jest wspólne czytanie. Zaznajamianie dziecka niemal od pierwszych dni życia z książkami cudownie procentuje na przyszłość. Uczy miłości do literatury, pokazuje jak radzić sobie z emocjami, reagować w różnych sytuacjach, daje poczucie bezpieczeństwa i bliskości. 

Rodzina Treflików, to seria książeczek dla maluchów, która powstała na bazie serialu telewizyjnego. W pierwszej części Trefliki muszą zmierzyć się z tęsknotą w czasie wyjazdu mamy. By jakoś wypełnić ten czas, rysują laurkę, spędzają czas z resztą rodziny. Na swój sposób radzą sobie ze smutkiem i trudnymi emocjami. Oprócz samej, dość prostej  historii, w książeczce znajdziemy również zabawy aktywizujące, podpowiedzi dla rodziców, jak zaciekawić lekturą dziecko, jak je zaangażować w opowieść. 


Rodzina Treflików, to książeczka, która udowadnia, że czytanie wcale nie musi być statyczne, że może angażować wiele zmysłów. Autorki stworzyły dość prostą opowieść, ale bliską każdemu dziecku. Ta historia nie tylko uczy maluchy jak mogą radzić sobie z trudnymi emocjami, pokazuje, że każdy ma prawo do smutku, ale także buduje bliskość i więź dziecka z rodzicami. 

 
WYDAWNICTWO: Znak Emotikon
DATA  WYDANIA:  01.01.2020r.
LICZBA STRON: 32


Pozdrawiam
Kasia J.




wtorek, 11 lutego 2020

DZIECI Z LOVELY LANE, Nadine Dorries



Rzadko się tak zdarza, żeby drugi tom był lepszy niż pierwszy, żeby zachwycił mnie jeszcze bardziej i jeszcze mocniej wciągnął w swój świat. W przypadku serii  Pielęgniarki Nadine Dorries, tak właśnie się stało, choć muszę szczerze przyznać, że pokochałam ją już po pierwszym tomie. Dzieci z Lovely Lane były więc dla mnie cudownym powrotem do znanych już bohaterek i miejsc i nie byłam już tam przypadkowym gościem. Czułam się jak dawno niewidziany domownik, witany uśmiechem i filiżanką herbaty.   


Seria Pielęgniarki to opowieść osadzona w latach 50-tych XX wieku w Liverpoolu. Mamy okazję obserwować zmieniające się po wojnie społeczeństwo, reformy które zachodzą w służbie zdrowia, reorganizacje na poziomie kulturalnym i społecznym. Spotykamy główne bohaterki z pierwszego tomu – Danę, Victorię, Pammy i Beth, które mieszkają w domu na Lovely Lane i wkraczają w drugi rok nauki pielęgniarstwa. Jesteśmy świadkami ich zawodowych sukcesów i porażek, obserwujemy zacieśniającą się przyjaźń i miłości, które nadają sens ich życiu.  Drugi tom serii Pielęgniarki zawiera też w sobie historie wielu nowych bohaterów. Poznajemy bliżej przedstawicieli różnych grup społecznych, ludzi związanych ze szpitalem St Angelus, personel pomocniczy, lekarzy. Jesteśmy świadkami wielu wzruszających i łamiących serce scen, ale również niemal detektywistycznej intrygi i zabawnych sytuacji, takich w nieco ironicznym, angielskim stylu. 


Nie da się ukryć, że Dzieci z Lovely Lane sprawiły, że kocham tę serię całym sercem. Uwielbiam w niej wszystko – wyrazistych, ciekawych bohaterów, cudowny klimat lat 50-tych, Liverpool. Kompozycja książki jest skonstruowana wręcz idealnie – co chwilę zwalnia i przyspiesza, że aż brakuje tchu. Rzadko zdarza mi się płakać przy książkach, ale tu uroniłam nie jedną łzę. Te książki wciągają w swój świat i nie dają o sobie zapomnieć. Chcę znowu wrócić na Lovely Lane, poczuć się częścią rodziny St Angelus, która potrafi zjednoczyć się przeciwko wspólnemu wrogowi, przejść się uliczkami Liverpoolu i zajrzeć na dyżur do młodych pielęgniarek, pogawędzić z Biddy i wpaść na niedzielną pieczeń do domu Pammy.

MOJA OCENA:  10/10

WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
DATA  WYDANIA:  23 . 01. 2020r
LICZBA STRON: 592
TYTUŁ ORYGINALNY: The Children  of Lovely Lane
TŁUMACZENIE: Magda Witkowska
TOM: 2

Pozdrawiam
Kasia J.


wtorek, 4 lutego 2020

MROCZNE JEZIORO, Sarah Bailey



Thrillery, których akcja rozgrywa się w małych, klimatycznych miasteczkach, należą do moich ulubionych. Atmosfera jest tam gęsta, wszyscy się znają, ale ukrywają przed sobą mroczne sekrety. Tak też jest w przypadku książki Sarah Bailey. Ona jednak ma jeszcze jeden, dodatkowy atut – wydarzenia w niej opisane rozgrywają się w rozgrzanej upałem Australii, a o tym miejscu mogę czytać zawsze i w każdym gatunku. 

Detektyw Gemma Woodstock od urodzenia mieszka w małym australijskim miasteczku – Smithson. Tutaj się wychowała, chodziła do miejscowego liceum i to tu, miała miejsce największa tragedia w jej życiu. Gdy wydaje się, że cienie przeszłości już ją opuściły, w miasteczku dochodzi do morderstwa. Na brzegu jeziora zostaje znaleziona młoda kobieta, nauczycielka tutejszej szkoły średniej. Jej porzucone ciało unosiło się na wodzie otoczone czerwonymi różami. Komu naraziła się ta powszechnie lubiana i szanowana kobieta? W jakich okolicznościach doszło do tego brutalnego zabójstwa? Gemma wraz ze swoim partnerem prowadzi wnikliwe śledztwo, co raz odkrywając nowe warstwy tej historii, mimo tego, że sama jest w nią zamieszana…


Sarah Bailey świetnie buduje napięcie i duszną, niemal oblepiająca atmosferę małego miasteczka, podsycaną wszechogarniającym upałem. Postać Gemmy, choć nie do końca budzi sympatię, z pewnością intryguje, wzbudza emocje i sprawia, że mimo jej wad, jesteśmy w stanie jej uwierzyć i kibicować w trakcie prowadzenia śledztwa. Wątki ukazujące jej życie prywatne świetnie komplikują tę postać i dodają jej głębi. Szkoda tylko, że żaden inny bohater tej książki nie jest tak wyrazisty, bo gdyby Gemma zyskała antagonistę, byłoby jeszcze ciekawiej. Jest to jednak pierwszy tom cyklu o dzielnej pani detektyw, więc mam nadzieję, że akcja rozwinie się też w tę stronę. Niemniej jednak, jest to jeden z lepszych thrillerów jakie czytałam – intryguje, wciąga w swój mroczny świat i zaskakuje zakończeniem. 

MOJA OCENA:  8/10

WYDAWNICTWO: Editio Black
DATA  WYDANIA:  29 stycznia 2020r.
LICZBA STRON: 472
TYTUŁ ORYGINALNY: The Dark Lake
TŁUMACZENIE: Joanna Sugiero


Pozdrawiam
Kasia J.