Współpraca recenzencka

piątek, 18 maja 2018

WYHODUJ I ZJEDZ, Barbara Chronowska – Cholewa



Wiosna to idealny moment, by zacząć swoją przygodę z ogrodnictwem. Ta nazwa może trochę przerasta zwykłe hodowanie własnych warzyw na balkonie, ale miło jest się poczuć profesjonalistą w jakiejś dziedzinie. ;) Można wprawdzie kupić doniczkę, ziemię i po prostu posiać w niej chociażby koperek, ale można też do całej tej akcji świetnie się przygotować i mieć z tego jeszcze więcej frajdy. I więcej pysznych warzyw. ;)

Książka napisana przez Barbarę Chronowską – Cholewę jest według mnie pewnego rodzaju połączeniem poradnika z książką popularnonaukową o osobistym wydźwięku. Znajdziemy tu szereg porad, jak uprawiać warzywa, jakich potrzebują warunków poszczególne gatunki, ale też jak zrobić samonawadniającą się doniczkę. Autorka pisze w bardzo przystępny sposób, tak jakby rozmawiała ze swoją koleżanką i przekazywała jej swoje doświadczenie i wiedzę o roślinach.


Wyhoduj i zjedz to idealna książka dla początkujących ogrodników, którym marzą się własne warzywa, czy zioła na balkonie. Barbara Chronowska – Cholewa udowadnia, że to hobby dostępne dla wszystkich i wcale nie jest tak kłopotliwe, i czasochłonne jakby się wydawało. Mnie już przekonała i na moim tarasie rosną sobie pomidory, a pachnąca mięta uprzyjemnia mi ciepłe popołudnia. :)

MOJA OCENA:  7/10

WYDAWNICTWO:  Znak
DATA  WYDANIA: 7 maja 2018r.
LICZBA STRON: 256

Autorka książki prowadzi też bloga  SŁONECZNY BALKON , gdzie was serdecznie zapraszam. :)

pozdrawiam
Kasia J

poniedziałek, 14 maja 2018

HOTEL VARSOVIE. BUNT CHIMERY, Sylwia Zientek



Nawet nie macie pojęcia, jak cudownie jest powrócić do miejsc i bohaterów napisanych tak genialnie, i z tak wielkim wyczuciem. Poprzednia część tej wielopokoleniowej sagi o losie rodziny warszawskich hotelarzy zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a Bunt chimery tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że Sylwia Zientek powinna iść tą drogą, bo idealnie potrafi oddać klimat epoki i przeplatać wciągające intrygi z faktami historycznymi.  

Tym razem Sylwia Zientek zabiera swoich czytelników do XIX i początku XX wieku, do czasów Napoleona, Chopina, młodopolskiej cyganerii. Losy rodzin Żmijewskich i Szpakowskich toczą się na tle ważnych wydarzeń historycznych, a bohaterowie spotykają się z realnymi postaciami. Oczywiście cały czas jesteśmy w Warszawie, która jest tutaj najważniejszym z bohaterów. To niesamowite, jak Sylwia Zientek oddaje klimat tego pięknego, ale trudnego do kochania miasta. Atmosferę brudnych, zamieszkałych przez biedaków uliczek przeplata z balami w pałacu księcia Józefa Poniatowskiego, ukazuje Warszawę w dobrych, ale też tragicznych momentach. Wszystko idealnie osadza w klimacie epoki przedstawiając pozytywistyczne ideały bohaterów, ich katastroficzne myśli i młodopolskie hasła. 


Czytałam kilka opinii na temat drugiego tomu Hotelu Varsovie i z jedną, powtarzającą się dość często, zgadzam się w stu procentach – Bunt chimery  idealnie oddaje klimat Lalki Bolesława Prusa. Czytając książki Sylwii Zientek miałam wrażenie, że dosłownie przeniosłam się w czasie i jednocześnie czułam, że skądś to wszystko znam, tę atmosferę, poglądy, spojrzenie na sztukę i społeczeństwo. Nie mam pojęcia, jak ta autorka to robi, ale nazwanie jej Prusem naszych czasów, chyba jednak nie jest na wyrost, a Warszawa nie mogłaby sobie wymarzyć lepszego literackiego portretu, niż ten jaki wyłania się z Hotelu Varsovie.

MOJA OCENA:  10/10

WYDAWNICTWO:  10/10
TOM : 2
DATA  WYDANIA: 4 kwietnia 2018r.
LICZBA STRON: 612

Moją recenzję pierwszego tomu – Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty znajdziecie TUTAJ.



pozdrawiam
Kasia J

poniedziałek, 7 maja 2018

KURCZAK I MYSZKA. TRĄBA POWIETRZNA I INNE PRZYGODY, Katarzyna Boroń



Kilka lat temu, jeszcze na początku mojej blogowej przygody, pisałam o przeuroczej książeczce Katarzyny Boroń – Zimowa rozłąka kurczaka i myszki. Tym razem trafiła do mnie kolejna część przygód małych zwierzątek, które pokazują dzieciom, jak ważna jest przyjaźń. 

Książeczka składa się z kilku mini opowiadań, które znakomicie sprawdzą się jako lektura na dobranoc. Znajdziemy tutaj sporą dawkę humoru, kilka przerażających momentów, mnóstwo pozytywnej energii i szczęśliwych zakończeń. Katarzyna Boroń kolejny raz ukazuje swoim małym czytelnikom, że przyjaźń stanowi wielką wartość, że strach, tak naprawdę ma tylko wielkie oczy i , że jeśli się do czegoś dąży, to można osiągnąć sukces. Proste prawdy, przekazane za pomocą nieskomplikowanych słów i obrazów idealnie trafią w dziecięce gusta, a mały, dzielny kurczaczek na pewno na dłużej zostanie w ich sercach. 


W porównaniu z poprzednią, recenzowaną przeze mnie książką autorki, ta nieco mnie rozczarowała. Przede wszystkim widać tu niedopracowanie w kwestiach redakcyjnych, co skutkuje błędami w tekście. Zdecydowanie wolałam też klimat poprzednich ilustracji, które były bardziej miękkie i jakby skierowane do młodszego odbiorcy. Trochę to przykre, bo książeczka ma ogromny potencjał i przekazuje mądre treści, których odbiór mogą niestety zaburzać liczne błędy.

WYDAWNICTWO:  Manufaktura Słów
DATA  WYDANIA: kwiecień 2018r.
LICZBA STRON: 24

pozdrawiam
Kasia J

wtorek, 1 maja 2018

BEST SELER I ZAGADKA ZNIKAJĄCYCH WARZYW, Mikołaj Marcela - recenzja przedpremierowa :)



Uwielbiam przekonywać się o tym, że dobre książki dla dzieci, tak naprawdę są dla każdego. Tak też było w przypadku Best Selera i zagadki znikających warzyw. Nawet się nie spodziewałam, że będę się tak świetnie bawić czytając książkę przeznaczoną teoretycznie dla nieco młodszych, niż ja, czytelników. ;) Mikołaj Marcela naprawdę się postarał i dopracował swoją historię w każdym szczególe, traktując swoich małych odbiorców z wielkim szacunkiem. 

Książka, jak sam tytuł wskazuje, jest o… znikających warzywach. ;) Poznajemy mieszkańców Jarzynowa, gdzie dochodzi do zagadkowych zaginięć kolejnych warzyw. Sprawę próbuje rozwikłać szeryf miasteczka Best Seler, ale także małe warzywka – siostry Anielki Brukselki. Jest zabawnie, ekscytująco i nawet odrobinę przerażająco. :)


Best Seler i zagadka znikających warzyw, to naprawdę świetny mini kryminał. Jestem pod wrażeniem tego, jak autor inteligentnie wykreował całą tę historię, jednocześnie przemycając wiedzę o warzywach i zdrowym odżywianiu. Klimat „dorosłego” kryminału przełożył na język dziecka, nie tracąc przy tym na jakości. Jestem pewna, że każdy mały czytelnik jeszcze nie raz z przyjemnością powróci do Jarzynowa i jego sympatycznych mieszkańców. 

MOJA OCENA:  10/10

WYDAWNICTWO:  Wydawnictwo Literackie
DATA  WYDANIA: 23 maja 2018r.
LICZBA STRON: 190


pozdrawiam
Kasia J