Współpraca recenzencka

piątek, 17 maja 2019

ZAGUBIONA, Katarzyna Michalak



Patrząc na tę piękną, delikatną okładkę, z pewnością myślicie, że Zagubiona to będzie słodka i romantyczna opowieść o miłości. Nic bardziej mylnego. Drugi tom Trylogii Autorskiej jest tak smutny i druzgocący, że aż ciężko się po nim pozbierać. Mam wrażenie, że z tą opowieścią jest trochę tak, jak z dojrzewaniem. Gdy mamy te kilka lat, wydaje nam się, że problemy, które nas spotykają są największe na świecie i nikt inny nie ma tak źle, jak my. Dorastając, zaczynamy zauważać o wiele więcej, a to, co kiedyś nas przytłaczało, w zestawieniu z dzisiejszymi problemami, jest jedynie błahostką. To, co w Pisarce spotkało Weronikę, jest niczym przy tym, co dotyka ją w Zagubionej.
 
W najnowszej trylogii Katarzyna Michalak tworzy powieść w powieści, przeplata fikcję z rzeczywistością. Śledzimy losy Weroniki, ale też spotykamy jej współczesne wcielenie. Dziewczyna musi zmagać się nie tylko z konsekwencjami swojego dzieciństwa, ale dokonać wyboru od którego będzie zależało całe życie, nie tylko jej, ale również Wiktora. Losy tej dwójki cały czas się o siebie ocierają, jednocześnie nie pozwalając im na szczęście razem. Zawsze któreś z nich jest krok do tyłu lub do przodu, a ich wspólny wróg cały czas usilnie pracuje nad tym, by ich rozdzielić. Czy Weronika i Wiktor będą jeszcze razem? Jak dziewczynie po takich przejściach uda się odbudować swoje życie i osiągnąć sukces? Katarzyna Michalak zafundowała swoim czytelniczkom takie zakończenie, że już niczego nie możemy być pewne. 


Zagubiona, to opowieść do cna wypełniona smutkiem, zmaganiem się z losem, który za nic nie chce być przychylny głównej bohaterce. Czytanie tej książki dosłownie mnie bolało. Wiele z emocji w niej zawartych odbierałam bardzo osobiście i jestem pewna, że nie jedna czytelniczka znajdzie cząstkę siebie w Weronice. Nie jest lekko zanurzyć się bez reszty w historii, która emanuje cierpieniem duszy i ciała, która rozrywa i nie pozwala zapomnieć. Tu nie ma happy endów, słodkich uniesień i problemów, które załatwi zwykłe „przepraszam”. To powieść pełna zła tkwiącego w ludziach, rozczarowań i złych wyborów. Najgorsze rzeczy, tak jak i w życiu, spotykają najlepszych ludzi. Pozostaje nam tylko wierzyć, że dobro i miłość w końcu zatriumfują. I z taką nadzieją czekam na trzeci tom trylogii. :)

MOJA OCENA:  10/10

WYDAWNICTWO: WM
DATA  WYDANIA: 15 maja 2019r.
LICZBA STRON: 312
TOM: 2

Pozdrawiam
Kasia J.



wtorek, 14 maja 2019

TY, Caroline Kepnes - przedpremierowo :)



Rzadko się zdarza, że sięgam po książki, na podstawie których powstał serial. Zazwyczaj wtedy wybieram tę filmową wersję i w zupełności mi ona wystarcza. W przypadku książki Caroline Kepnes było jednak inaczej. Oglądanie serialu przeplatałam czytaniem kolejnych rozdziałów powieści i efekt okazał się naprawdę oszałamiający. Dwie wersje tej historii idealnie się ze sobą łączą, uzupełniają i dopełniają. Już dawno nic mi tak nie namieszało w głowie. ;)

Joe Goldberg jest z pozoru zwykłym, zaczytującym się książkami sprzedawcą w księgarni w East Village. Gdy spotyka tam uroczą Guinevere Beck popada w pewien rodzaj fascynacji. Śledzi dziewczynę w mediach społecznościowych, odnajduje jej adres, wie gdzie spotyka się z przyjaciółkami i co je na obiad. Dla swojej „ukochanej” jest w stanie zrobić wszystko. Kręg jego manipulacji coraz bardziej się zacieśnia, aż nieświadoma niczego Beck wpada po same uszy w dziwny związek. Jednak czy ona sama jest tak do końca niewinna? 

 
To niesamowite, co Caroline Kepnes potrafi zrobić z czytelnikiem. Za pomocą sprytnych sztuczek sprawia, że chociaż mamy świadomość jak chory jest umysł głównego bohatera, że jest zły sam w sobie, to w pewnym momencie zaczynamy mu kibicować. Joe manipuluje i kontroluje nie tylko umysł Beck, ale także czytelników. Sprawia, że mu wierzymy, chociaż chwilę wcześniej byliśmy świadkami masakry, jakiej dokonał na jednym z bohaterów. To przerażające, a jednocześnie fascynujące uczucie dać się tak pochłonąć książce, by zawładnęła nawet naszą wolną wolą i emocjami. Pod tym względem książka zdecydowanie wygrywa z serialem. Dzięki niej możemy wniknąć w spaczony umysł Joe, poczuć na sobie jego techniki i naprawdę się przerazić swoich reakcji. Książkowa wersja zdecydowanie nie należy do grzecznych historii. Wulgarny język, brutalne sceny przemocy, czy seksu, na początku mogą nieco zniesmaczyć, ale dość szybko można się do tego stylu przyzwyczaić, tym bardziej, że jest on, co zadziwiające, przyjemny w odbiorze. Jest, tak jak główny bohater, mieszanką przemocy i romantyzmu, wulgarności i poczciwości wzbudzającej zaufanie. 

Thriller Caroline Kepnes okazał się zadziwiająco dobrą lekturą, Nie spodziewałam się, że aż tak dam się pochłonąć tej historii, że pozwolę głównemu bohaterowi wniknąć w mój umysł i w nim namieszać. Ty pokazuje też przerażającą rzecz – jak łatwo w dzisiejszym świecie nas kontrolować i śledzić. Zwykły wpis na Facebooku, czy zdjęcie na Instagramie mogą się okazać śmiertelną pułapką, którą zastawiamy sami na siebie. Nie kontrolujemy tego, ale ktoś może zacząć kontrolować nas. 

MOJA OCENA:  8/10

WYDAWNICTWO: W.A.B.
DATA  WYDANIA: 15 maja 2019r.
LICZBA STRON: 415
TYTUŁ ORYGINALNY: You

Pozdrawiam
Kasia J.

sobota, 11 maja 2019

KRÓTKA HISTORIA JEDNEGO ZDJĘCIA, Jakub Kuza



Jedno zdjęcie może zawierać w sobie o wiele więcej treści, niż sugerowałby na to widoczny kadr. To właśnie udowadnia w swojej książce Jakub Kuza, twórca fanpege’a na Facebooku, który śledzi 100000 osób. Zarówno w sieci, jak i w książce opowiada historie konkretnych zdjęć,  tworząc opowieści o ludziach, wydarzeniach, które zostały na nich utrwalone. 


Krótka historia jednego zdjęcia zwiera kilkadziesiąt zdjęć ułożonych chronologicznie, od XIX wieku, aż po czasy współczesne. Każde z nich opatrzone jest komentarzem autora odnośnie wydarzeń, które ukazuje, ludzi, którzy mieli na nie wpływ. Często Jakub Kuza ukazuje szeroki zakres historyczny, umieszczając dane wydarzenie w konkretnych realiach. Intryguje, zaszczepia w swoich czytelnikach ciekawość, by zgłębić dany temat i zapoznać się z nim lepiej. Jedynie czego mi tu zabrakło, to poświęcenia większej uwagi autorom zdjęć, bo bardzo często Jakub Kuza w ogóle o nich nie wspomina, a ja z chęcią dowiedziałaby się więcej o nich, jak również o momencie powstania danego zdjęcia. 

 
Książka Jakuba Kuzy wydana jest naprawdę przepięknie i z wielką starannością. To właściwie taki mini album, który świetnie nadaje się na prezent, dla każdego miłośnika fotografii, ale też historii. To czysta przyjemność otworzyć tę książkę na którejś stronie i po prostu zagłębić się w historii, która została utrwalona na zdjęciu. 

MOJA OCENA:  7/10

WYDAWNICTWO: Znak
DATA  WYDANIA: 13 maja 2019r.
LICZBA STRON: 287

Pozdrawiam
Kasia J.

wtorek, 7 maja 2019

RAJ, Marta Guzowska



Dla jednych wizyta w galerii handlowej to istny raj – te kuszące z każdej strony witryny sklepowe, wesoła muzyka, przyjemna temperatura i szybkie jedzenie na wyciągnięcie ręki. Inni zaś stwierdzą, że spędzanie tam czasu zakrawa na istne szaleństwo, szczególnie w godzinach szczytu i dla nich galeria handlowa jest synonimem piekła na ziemi. Takim miejscem staje się ona z pewnością dla bohaterów Marty Guzowskiej, którzy tej jednej nocy muszą walczyć nie o wspaniałe zakupy, czy świetny rabat, ale o własne życie. 

Marta Guzowska stworzyła całą plejadę bardzo charakterystycznych i wyrazistych postaci. Mamy tu samotną matkę, która nie za bardzo dogaduje się z własną córką, ale też z samą sobą; dwie nastolatki, dla których liczy się przede wszystkim ilość lajków i wyświetleń w mediach społecznościowych; świetnie zorganizowanego, aspołecznego złodzieja i dilerów narkotyków, którzy nie cofną się przed niczym. Wszyscy oni, na skutek kilku zbiegów okoliczności, spędzają noc w galerii handlowej. Nie będzie to jednak miła i spokojna wizyta. Ktoś komuś nadepnie na odcisk, w kimś obudzą się nowe rządze, a ktoś inny będzie chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Raj przestanie być już idyllicznym miejscem, a zamieni się w horror i pułapkę bez wyjścia. 


Jestem naprawdę mile zaskoczona tą książką. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobra, tak wciągająca i pełna emocji. Napięcie wzrasta tu wraz z kolejnymi stronami, a nieprzewidziane zwroty akcji jeszcze dodatkowo podkręcają tempo. Bardzo podobała mi się tez kreacja bohaterów, którzy są niezwykle różnorodni, ale każdy z nich jest tak wyrazisty, że miałam wrażenie, że to postacie z krwi i kości. Nikt z nich nie jest tylko dobry lub zły, jest w nich pełno odcieni, cały wachlarz uczuć i cech, które tworzą klimat książki. Momentami jest naprawdę tak przerażająco, że aż czuć ciarki na plecach. O zakończeniu mogłabym pisać wiele, ale zdradzę wam tylko, że moim zdaniem jest fenomenalne. Uwielbiam gdy autor aż tak mnie zaskakuje. :)

MOJA OCENA:  8/10

WYDAWNICTWO: Marginesy
DATA  WYDANIA: 3 kwietnia 2019r.
LICZBA STRON: 392

Pozdrawiam
Kasia J.