Współpraca recenzencka

sobota, 15 czerwca 2019

ĆWICZENIA Z TULENIA. NA PIERWSZE 52 TYGODNIE Z DZIECKIEM, Izabela Frankowska-Olech, Izabela Sztandera



Gdy rodzi się nowy człowiek, niemal automatycznie, tak instynktownie, chcemy go chronić, otaczać opieką i czułością. Kontakt świeżo upieczonych rodziców z maluszkiem jest czymś naturalnym i sprawia, że ich relacje kształtują się na całe życie. Przytulanie, głaskanie, masowanie, czy wspólna kąpiel sprawiają, że więź łącząca dziecko z rodzicami się pogłębia, a ono samo, już od pierwszych dni życia, buduje w sobie poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. Autorki Ćwiczeń z tulenia, w swojej książce nie przedstawiają rewolucyjnych teorii, ale w niezwykle przystępny sposób uczą młodych rodziców, jak taką więź z maluszkiem budować. Podpowiadają jak zaktywizować te relacje, zaangażować i dziecko, i siebie nawzajem. Dzielą się swoim bogatym doświadczeniem z pracy, jako certyfikowane doule i doradczynie w gabinetach fizjoterapii. 

Ćwiczenia z tulenia, to książka składająca się z 52 kart odpowiadającym kolejnym tygodniom życia noworodka i niemowlaka. Znajdziemy na nich porady dotyczące wspólnych aktywności dziecka z rodzicami, zabaw które budują bliskość i pozwalają poznać otaczający świat. Forma stojącego kalendarza, w którym mamy możliwość przekładania kolejnych stron, jest niezwykle praktyczna, a dzięki pięknym ilustracjom, również estetyczna. Autorki zadbały, by nie przytłoczyć młodych rodziców wiedzą, a jedynie rozbudzić w nich chęć do poznawania nowych rozwiązań. 

 
Poradnik Izabeli Frankowskiej-Olech i Izabeli Sztandery, będzie świetnym prezentem dla świeżo upieczonych rodziców. Wskaże im kierunek, w jakim ma zmierzać ich nowa rodzina, pomoże zbudować więź i bliskość, które będą procentować na długie lata.

WYDAWNICTWO: Znak Emotikon
DATA  WYDANIA:  13 maja 2019r.
LICZBA STRON: 54
ILUSTRACJE: Katarzyna Drewek-Wojtasik

Pozdrawiam
Kasia J.


czwartek, 13 czerwca 2019

GŁOS, Cecelia Ahern



Niezbyt często sięgam po opowiadania. Może nie koniecznie dlatego, że za nimi nie przepadam, ale raczej boję się, że ich tematyka, która zazwyczaj jest nieokreślona, nie przypadnie mi do gustu. Jednak, w przypadku książki Ceceli Ahern nie miałam żadnych obaw. Motyw kobiety ujęty w tak szerokim kontekście od razu mnie zaciekawił i sprawił, że nawet te krótkie formy mnie nie wystraszyły. 

Głos, to książka składająca się z 30 krótkich opowiastek. Ich bohaterkami są kobiety – młoda matka, bizneswoman, żona swojego męża, emigrantka. Każda z nich znajduje się w jakiejś sytuacji w życiu, w momencie, który choć pozornie zwyczajny, okazuje się przełomowy. Spotykamy je w takim codziennym wydaniu, gdy muszą mierzyć się z typowymi problemami. Uczą się kształtować własne poczucie wartości i godności, w swej kobiecości odnajdują siłę. 


Wszystkie te historie łączy też realizm magiczny, za którym ja zazwyczaj nie przepadam. Tym razem jednak te metaforyczne, a jednak do bólu realne opowieści mocno mnie poruszyły. Cecelia Ahern dzięki swojemu lekkiemu stylowi sprawiła, że strony książki umykają w okamgnieniu, ale jednocześnie jej bohaterki, poruszają najgłębsze struny w duszy. Oddając im głos, pozwoliła wykrzyczeć światu wszelką niesprawiedliwość i krzywdy wyrządzone kobietom, zbudować siłę, która w nas drzemie. To słabości tworzą naszą moc, kreują nas jako człowieka. Warto przeczytać tę książkę choćby po to, by poczuć się częścią tej pięknej społeczności, która wspiera się nawzajem i buduje własną tożsamość. 

MOJA OCENA:  7/10

WYDAWNICTWO: Muza/Akurat
DATA  WYDANIA:  5 czerwca
LICZBA STRON: 384
TYTUŁ ORYGINALNY: Roar

pozdrawiam
Kasia J.

czwartek, 6 czerwca 2019

EPIDEMIA. OD DŻUMY PRZEZ HIV PO EBOLĘ, Sonia Shah



Z pewnością wiecie już, że ja uwielbiam wszelkie książki o tematyce około medycznej. Historie młodych lekarzy, opowieści pielęgniarek, czy operacje na otwartym sercu, to coś o czym mogę czytać nawet po męczącym dniu w pracy. Często jednak takie książki są skupione bardziej na emocjach, niż na przekazaniu wiedzy, czy merytorycznych aspektach. Epidemia mnie w tej kwestii zaskoczyła. Okazało się bowiem, że już dawno nic mi tak nie poszerzyło horyzontów jak ta książka, przy jednoczesnym dostarczeniu wielkiej dawki emocji. Sonia Shah ma niewątpliwy talent do pisania i zdecydowanie czuć, że jest dziennikarką śledczą, bo miałam wrażenie, że czytam świetny kryminał, a nie po prostu książkę popularnonaukową. 

Epidemia podzielona jest na kilka rozdziałów, w których autorka opowiada nam o mechanizmach rządzących mikroorganizmami, o tym jak się przekształcają i jak my ludzie, wpływamy na rozwój epidemii. Odwołuje się do wiedzy historycznej, wplatając w tekst też własne, prywatne doświadczenia związane z patogenami. Całość podparta jest ogromną, robiącą wrażenie bibliografią. 


Już dawno żadna książka tak bardzo mnie nie zafascynowała. Epidemia dostarczyła mi ogromnej ilości wiedzy i to w niesamowicie przystępny sposób. Jeśli lubicie takie zdrowotne, biologiczne klimaty, to koniecznie sięgnijcie po reportaż Soni Shah, bo to istna perełka na około medycznym rynku wydawniczym. 

MOJA OCENA:  9/10

WYDAWNICTWO: Znak
DATA  WYDANIA:  15 maja 2019r.
LICZBA STRON: 384
TYTUŁ ORYGINALNY: Pandemic: Tracking Contagions, from Cholera to Ebola and Beyond

Pozdrawiam
Kasia J.

piątek, 31 maja 2019

WINO Z MALWINĄ, Magdalena Kordel



Uwielbiam wracać do miejsc wymyślonych przez Magdalenę Kordel. Czuję się wtedy tak trochę, jakbym po latach odwiedziła rodzinne strony, gdzie za każdym rogiem czeka miłe wspomnienie i przyjaźnie nastawieni mieszkańcy. Tym razem znów zawitałam do pensjonatu Uroczysko i był to wybitnie dobry urlop od rzeczywistości. ;) 

Majka, właścicielka pensjonatu Uroczysko, położonego w Malowniczem, u podnóża Sudetów, czuje się tam w końcu jak u siebie. Zadomowiła się na tyle, że nie straszne są jej okoliczne plotkary, które tym razem na języki wzięły młodą Niemkę, która pojawiła się w okolicy. Majka odważnie staje po stronie Malwiny i choć targają nią wątpliwości, pomaga oczyścić jej imię. Oprócz tego, jej życie uczuciowe rozwija się w zaskakujących kierunkach, córka jak zwykle nie da jej się nudzić, a niespodziewany przyjazd nigdy nie widzianej ciotki tylko utwierdza Majkę w przekonaniu, że spokój nie jest jej dany. 


Wino z Malwiną, to mnóstwo przesympatycznych, zabawnych, a momentami nawet strasznych splotów wydarzeń, zaskakujących odwiedzin i niespodziewanych zwrotów akcji. Ten tom serii o Uroczysku jest zdecydowanie moim ulubionym. Ma świetnie tempo, jest pełen zagadek i humoru, ale też ciepła, które charakteryzuje książki Magdaleny Kordel.  Uroczysko, to miejsce, do którego z pewnością wrócę jeszcze nie raz. 

MOJA OCENA:  9/10

WYDAWNICTWO: Znak
DATA  WYDANIA:  15 maja 2019r.
LICZBA STRON: 464
TOM: 3

Pozdrawiam
Kasia J.