Współpraca recenzencka

poniedziałek, 16 maja 2022

ODSYSKANY LOS, Marzena Rogalska


 Przeczytałam w życiu już wiele sag rodzinnych. Niektóre dość szybko ulotniły się z mojej pamięci, inne nie wywołały we mnie jakichś większych emocji i zaledwie kilka z nich zajęło miejsce w moim sercu. Do tego grona właśnie dołączyła cudowna Saga o Karli Linde, autorstwa Marzeny Rogalskiej. To opowieść wręcz idealna - z genialnie zarysowanym tłem historycznym, wyrazistymi, pełnymi życia bohaterami, których pogmatwane losy nie dają o sobie zapomnieć. Wisienką na torcie jest niezwykle przyjemny styl pisania autorki, oparty na pięknym języku i inteligentnie poprowadzonej akcji. 

Tetralogia Marzeny Rogalskiej ukazuje pogmatwane losy Karli Linde  - córki przedwojennego, krakowskiego lekarza - Emila Lindego. Poznajemy ją jako roztrzepaną nastolatkę, a w Odzyskanym losie - ostatnim tomie sagi, spotykamy już jako dojrzałą kobietę. Każda część ma swój niesamowity klimat, ta ostatnia- powojennej, nieco szarej polskiej rzeczywistości, przesiąkniętej socjalistycznym absurdem. Razem z Karlą odnajdujemy zaginionych w wojennej zawierusze bliskich, odwiedzamy miejsca, które nie mają w sobie już nic, z przedwojennej lekkości i piękna. Nostalgia snuje się niczym mgła na Plantach, ale nieśmiało wschodzi też nadzieja, bo rodzą się kolejne pokolenia. 

Jest mi ogromnie smutno, że zakończyła się już moja przygoda z Karlą - kobietą, której postać Marzena Rogalska wykreowała wręcz idealnie. Karla zmienia się z tomu na tom, dorasta, kształtują ją jej bliscy i przeżyte doświadczenia, ale od samego początku widać jej charakter, który z biegiem lat tylko się umacnia.  Cieszę się, że Marzena Rogalska zdecydowała się w tym tomie, by nie eksponować zbytnio wątku romantycznego. Jest on jedynie wspomnieniem, echem przeszłości, co tylko nadaje głębi i wiarygodności całej historii. Jestem zakochana w tym zakończeniu sagi, w tym jak autorka domknęła całość, traktując swoich bohaterów, ale i czytelników, z szacunkiem i uwagą. 

MOJA OCENA: 10/10

 

WYDAWNICTWO: Znak

TOM: IV

DATA WYDANIA: 18 maja 2022r.

LICZBA STRON: 464

 


pozdrawiam

Kasia J. 

środa, 11 maja 2022

TWÓJ UŚMIECH, Ilona Gołębiewska

 Podobno nieszczęścia chodzą parami, ale jak wiadomo z praktyki - raczej stadami. Kiedy życie daje nam popalić, ciężko wtedy dostrzegać w nim pozytywne elementy i cieszyć się z małych, codziennych cudów. Taki czas przeżywa właśnie bohaterka najnowszej powieści Ilony Gołębiewskiej - Laura, która przez to swoje zagubienie jest niezwykle autentyczna i bliska każdej z nas. 

Laura, choć samotnie wychowuje jedenastoletnią córkę, jest w miarę zadowolona z życia. Ma świetną pracę, bliskich przyjaciół na których może zawsze liczyć i satysfakcję z bycia mamą. Jednak w którymś momencie ten pozorny spokój zaczyna rozpadać się na kawałki. Kłopoty w pracy, problemy z córką i  jej powracający z przeszłości były ukochany, to tylko wierzchołek góry nieszczęść. W całym tym chaosie Laura próbuje być po prostu szczęśliwa. Czy to poczucie da jej miłość, która majaczy gdzieś na horyzoncie, czy może wystarczy przyjaźń i rodzina? 


Ilona Gołębiewska, kolejny raz, za pomocą prostej historii ukazuje ważne życiowe prawdy. Nie wpycha na siłę Laury w bajkowe romanse i szczęśliwe związki. Pokazuje, że w życiu na wszystko jest czas, że szczęście zapewniają nam przede wszystkim bliscy nam ludzie, ich przyjaźń i oddanie. A reszta? Reszta się jakoś ułoży. ;)

W Twoim uśmiechu odnajdziemy bohaterów z poprzedniej książki autorki - Twoja tajemnica i żeby sobie nie zaspoilerować tej historii, warto zacząć od początku. ;)


MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Muza

DATA WYDANIA: 18 maja 2022r.

LICZBA STRON: 352


pozdrawiam 

Kasia J.

sobota, 7 maja 2022

TESSA D'URBERVILLE. HISTORIA KOBIETY CZYSTEJ, Thomas Hardy


Nigdy nie podejrzewałam, że literatura klasyczna może być tak poruszająca i wzbudzać tak wiele, autentycznych, żywych emocji. Książka Thomasa Hardy'ego sprawiła, że byłam pełna współczucia dla głównej bohaterki, ale byłam też ogromnie poirytowana i wzburzona hipokryzją moralności społeczeństwa epoki wiktoriańskiej. To niebywałe zakłamanie tłumaczone zasadami moralnymi wręcz nie mieści się w głowie. 

Tessa należy do podrzędnej, angielskiej rodziny. Raczej ubogiej i pełnej deficytów, ale z aspiracjami do postrzegania jej jako potomków arystokracji. Dla jej rodziców liczą się pieniądze i koligacje rodzinne, dlatego też zostaje wysłana, by przez wżenienie się w szanowany ród, zdobyła tytuł i majątek. Dziewczyna nie kocha swojego wybranka i zostaje brutalnie pozbawiona marzeń. Wykorzystana przez mężczyznę, pozbawiona czci, wraca do domu, by zacząć wszystko od nowa. Los daje jej kolejną szansę, tym razem obdarowując ją miłością.  Jednak tragiczna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, ale surowe angielskie konwenanse są w stanie zniszczyć nawet największe uczucie.  

Według współczesnych standardów można mieć do Thomasa Hardy'ego wiele zarzutów. Można mu wypominać zbyt obszerne opisy łąk i pól w dolinie, mleczarek, czy dojenia krów. Można zarzucać zbyt szowinistyczny, ograniczony przez epokę stosunek do kobiet. Ale wystarczy kilka stron, by zanurzyć się w jego stylu, rozsmakować w fabule i czerpać z tej książki nie małą satysfakcję. Historia Tessy  opiera się nie tylko na przykrych zrządzeniach losu, czy jej złych wyborach, ale przede wszystkim na zakłamaniu otaczających ją ludzi, którzy siebie uważali za lepszych od innych. Te wszystkie myśli, choć kiełkują nam w głowie w trakcie czytania, z ogromną siłą uderzają w nas po jej zakończeniu.  Tessa d"Urberville, to książka, która na długo nie daje o sobie zapomnieć.

MOJA OCENA: 8/10

 

WYDAWNICTWO: Replika

TŁUMACZENIE: Róża Czekańska - Heymanowa

TYTUŁ ORYGINALNY: Tess of the d'Urbervilles : A Pure Woman

DATA WYDANIA: 5 kwietnia 2022r.

LICZBA STRON: 448

 

pozdrawiam

Kasia J. 

wtorek, 3 maja 2022

JESTEŚMY TWOI, Anna Ficner-Ogonowska

 Czasami wielką zaletą książki jest pełna zwrotów akcji, wręcz nieprawdopodobna fabuła, która zadziwia i co chwilę wprawia czytelnika w osłupienie. Jednak siłą książki Anny Ficner-Ogonowskiej jest jej zwyczajność, to, że tak łatwo utożsamiać się z bohaterami powieści i ich problemami. Jesteśmy Twoi, to piękna, snująca się powili opowieść o miłości, rodzinie i macierzyństwie we współczesnym wydaniu. To pochwała więzi, które potrafią na zawsze połączyć pozornie obcych sobie ludzi. 

Idę, główną bohaterkę powieści poznajemy jako singielkę, która marzy o miłości i rodzinie, takiej, jaką założyła już jej siostra bliźniaczka - Milka. Wracając z podróży służbowej, poznaje niezwykle przystojnego Amerykanina, który od razy wpada jej w oko. Wszystko zaczyna układać się jak w bajce, aż do momentu, gdy Ida i Tom podejmują decyzję, że chcą mieć dziecko. Ich chęci jednak nie wystarczają i idealny świat zaczyna się chwiać w posadach. 


Anna Ficner-Ogonowska w niezwykle delikatny sposób i z dużym wyczuciem porusza temat bezpłodności, chęci posiadania dzieci, adopcji i macierzyństwa. Pokazuje jak te tematy angażują całą rodzinę, jak potrafią niszczyć więzi pomiędzy kochającymi się ludźmi. Autorka nie demonizuje tematyki bezpłodności, wręcz go oswaja i z wielkim szacunkiem ukazuje bohaterkę, którą może być każda z nas. Jesteśmy Twoi, to ogromna dawka miłości w każdym jej aspekcie oraz nadziei na spełnienie marzeń. 

MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Znak

DATA WYDANIA: 27 kwietnia 2022r.

LICZBA STRON: 670

 

pozdrawiam

Kasia J. 

środa, 27 kwietnia 2022

KSIĘGA DŻUNGLI. HISTORIA MOWGLIEGO, Rudyard Kipling


 Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać dziecięcego klasyku, jakim jest Księga dżungli. Do tej pory nie było mi dane poznać przygód Mowgliego - małego chłopca wychowanego w stadzie wilków, szkolonego w dżungli przez niedźwiedzia Baloo i czarną jak noc panterę Bagheerę. Gdy w końcu wkroczyłam w świat stworzony przez Rudyarda Kiplinga zatraciłam się w nim bez pamięci. Klimat indyjskiej dżungli, silne, spersonifikowane postacie zwierząt i ten nieco baśniowy, lekko archaiczny styl autora sprawiają, że tej książki nie da się zapomnieć. 


Księga dżungli, to zbiór  ośmiu opowiadań, które pierwotnie ukazywały się w gazetach pod koniec XIX wieku. To historia małego chłopca, którego wilki przyjęły do swojej watahy. Dzikie zwierzęta uczyły go jak przetrwać, przekazywały mu święte dla nich prawa dżungli. Mowgli przeżywa wśród nich wiele przygód, które bawią, przerażają, ale też zawierają jakiś morał. 


Rudyard Kipling pisze o naturze i rządzących w niej prawach z wielkim szacunkiem. Reguły życia w dżungli, choć  surowe i bezwzględne, są też prostsze i bardziej przejrzyste niż te ludzkie. Zwierzęta, chociaż posiadają wiele cech człowieka, nadal zachowują swoją dzikość, żądzą nimi pierwotne instynkty, którym ustępuje jedynie prawo dżungli. Księga dżungli to literacki pomnik postawiony naturze, jej dzikiemu obliczu, w którym człowiek musi odnaleźć swoje miejsce. To też książka o odrzuceniu, o strachu przed odmiennością i potrzebie akceptacji. 

MOJA OCENA: 8/10

 

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo MG

DATA WYDANIA: 13 kwietnia 2022r.

TYTUŁ ORYGINALNY: The Jungle Book

TŁUMACZENIE: Józef Birkenmayer

LICZBA STRON: 374


 


pozdrawiam 

Kasia J.

 

sobota, 23 kwietnia 2022

ŻYWE MORZE SNÓW NA JAWIE, Richard Flanagan


Gdy dobrniemy do granicy, za którą nie ma już nic, stajemy się wolni. Śmierć jest zarówno kresem, jak i początkiem, ale pomiędzy nią a życiem jest jeszcze ono - umieranie. Flanagan nie bawi się w półśrodki, nie ucieka w konwenanse, tylko z wielką szczerością, w charakterystycznym dla siebie stylu pisze o odchodzeniu, przemijaniu, umieraniu, zarówno w kontekście człowieka, jak i całego świata. Zadaje ból czytelnikowi, zmusza go do refleksji i cały czas mobilizuje do trwania w gotowości. 

Żywe może snów na jawie, to historia rodziny skupionej wokół umierającej Francie. Jej dorosłe dzieci próbują za wszelką cenę wyrwać ją ze szponów śmierci, nie zważając na jej nieśmiałe protesty, wycieńczone ciało i obumierający umysł. Każde z nich walczy też z własnymi demonami - niezrozumieniem, brakiem akceptacji, samotnością i przerośniętymi ambicjami. W tle tych wydarzeń płonie Australia i z zewsząd nadchodzą komunikaty o kolejnych ofiarach, zniszczonych miastach, czy ginących w płonieniach zwierzętach.

 

 Najnowsza książka Richarda Flanagana z pewnością nie należy do najbardziej optymistycznych. Ma w sobie mnóstwo bólu, bezradności i przytłaczającego smutku. Żywe może snów na jawie, to nie jest książka o życiu, ona nie jest nawet o śmierci. To poemat o umieraniu, o tym długim, bolesnym procesie, którego finałem ma być wyzwalająca od wszystkiego śmierć. Czy właśnie do tego dąży trawiony płomieniami świat? 

MOJA OCENA: 8/10

 

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Literackie

DATA WYDANIA: 16 marca 2022r.

TŁUMACZENIE: Maciej Świerkocki

TYTUŁ ORYGINALNY: The Living Sea of Waking Dreams

LICZBA STRON:  269

 

pozdrawiam

Kasia J. 

środa, 13 kwietnia 2022

UKOCHANE DZIECKO, Romy Hausmann

  

W thrillerach zazwyczaj poszukuję dynamicznej, pełnej zwrotów akcji, która przykuje moją uwagę i aż do samego końca nie pozwoli mi się oderwać od tej książki. Jednak Romy Hausmann udowodniła mi, że wystarczy tylko zdezorientować czytelnika, namieszać mu w głowie tak, by nie wiedział, co jest prawdą, a fabuła i jej tempo same się obronią. Z tej książki bije tak wielki niepokój, że wręcz czuć ciarki na plecach, a zakończenie zaskoczy nawet najbardziej wytrawnych koneserów thrillerów. 

Lenie udaje się uciec z ukrytego w leśnej głuszy szałasu, w którym przetrzymywał ją porywacz. Musiała odgrywać rolę jego żony, matki jego dzieci, podlegać ściśle określonym regułom i rytmowi dnia. Była zdana na jego łaskę, dobry humor, czy po prostu sadystyczne zapędy.  Gdy cudem udaje jej się uciec, okazuje się, że rzeczywistość nie jest do końca taka, jaka się wydaje. Czy Lena jest na pewno "tą" Leną? Dlaczego ma wrażenie, że ciągle ją ktoś śledzi? I co z tym wszystkim ma wspólnego zaginiona przed laty studentka?


Dość szybko otrzymujemy odpowiedź na wiele z tych pytań. Nie oznacza to jednak, że wszystko już wiemy. Wręcz przeciwnie - z każdym kolejnym faktem okazuje się, że daliśmy się podejść autorce, a przyjaciel może okazać się wrogiem. Lekko psychodeliczny klimat przeradza się w pewnym momencie w sceny grozy i nie wiadomo już komu wierzyć. Autorka świetnie dozuje emocje, a postać Hannah - córki porywacza, odmalowuje niezwykle sugestywnie. Dziewczynka przeraża, niepokoi, ale też wzbudza ogromne współczucie. Ukochane dziecko, to thriller, który nie tylko zaskakuje, ale przede wszystkim zmusza do analizy sytuacji, wyciągnięcia wniosków i doszukania się drugiego dna. 

MOJA OCENA: 8/10

 

WYDAWNICTWO: W.A.B

TYTUŁ ORYGINALNY: Liebes Kind

TŁUMACZENIE: Agata Teperek

DATA WYDANIA: 13 kwietnia 2022r.

LICZBA STRON: 380

 

pozdrawiam

Kasia J. 

czwartek, 7 kwietnia 2022

NIECHCIANE, Iwona Żytkowiak


 Są książki, które otulają swoim ciepłem, wypełniają serce nadzieją i podnoszą na duchu. Są też takie, jak powieść Iwony Żytkowiak, które niepokoją, uwierają i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Nie są tylko krótkim błyskiem na naszym czytelniczym firmamencie. Niechciane są niczym niezagojona rana, która chociaż boli, kusi, by jej dotykać. 

Książka Iwony Żytkowiak, to opowieść o czterech kobietach - Monice, jej matce Walerii, córce Julii oraz wnuczce Hance. Poznajemy je w momencie, gdy los zmusza je do spotkania, choć od lat unikają siebie nawzajem. Śmierć Walerii staje się przyczynkiem do snucia wspomnień, z których, niczym z kawałków układanki, tworzymy trudną i skomplikowaną historię kobiet z rodziny Traczów. Początkiem całej machiny nieszczęść i bólu staje się pozostawienie przed laty małej Kasi u krewnych w Ameryce. To wydarzenie kładzie się cieniem na kolejne pokolenia i niczym kwas wypala w sercach kobieta to okropne poczucie, że są niechciane, niekochane i niepotrzebne. 

Iwona Żytkowiak bardzo mnie zaskoczyła. Spodziewałam się po jej książce rozciągniętej w czasie sagi rodzinnej, pełnej zwrotów akcji i porywów serca rozgrywających się na tle historycznym. Okazało się, że to pełnokrwisty dramat, powieść o do bólu skomplikowanych relacjach pomiędzy matką a córką, o tym, jak błędy przodków rzutują na kolejne pokolenia. Od samego początku, podskórnie czujemy, że tu nie ma prawa dojść do happy endu, że spirala emocji jest zbyt mocno nakręcona. Bohaterki są tak bardzo skrzywdzone, tak bardzo zasklepione w swoim bólu, że chociaż najbardziej na świecie pragną być kochane, zawsze wisi nad nimi to brzemię, to jedno raniące słowo - "niechciane". 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Replika

DATA WYDANIA: 22 marca 2022r.

LICZBA STRON:448

 


 

 

pozdrawiam 

Kasia J. 

czwartek, 31 marca 2022

PROTOKÓŁ WARSZAWSKI, Steve Berry


Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę się zachwycać thrillerem politycznym, powieścią sensacyjną, to nigdy bym nie uwierzyła. Protokół Warszawski zmiótł mnie jednak od samego początku i był dla mnie największym, pozytywnym zaskoczeniem tego roku. Nie spodziewałam się znaleźć w tej książce aż tyle, nie podejrzewałam, że ten gatunek może kryć w sobie tak wiele niespodzianek, a styl, mimo że podporządkowany energetycznej akcji, tak piękny i dopracowany. 

Fabuła książki opiera się na misternie utkanej intrydze. Na całym świecie zaczynają znikać otoczone kultem artefakty, związane z męką i śmiercią Chrystusa. Okazuje się, że są one przepustką na licytację danych, które mogą zdyskredytować prezydenta Polski, nie tylko w jego kraju, ale też na arenie światowej. Kto je zdobędzie i jak wielką poniesie cenę? I jaką rolę w tym całym zamieszaniu odegra były szpieg, a obecnie antykwariusz - Cotton Malone?


 

Historia ukazana przez autora porywa, wciąga i niezwykle angażuje, ale to nie sama fabuła sprawia, że ta książka jest tak wyjątkowa. Steve Berry akcję powieści umieścił między innymi w Polsce i to właśnie nasz kraj i naród stanowią jej ważny element. Zdecydowanie czuć, że autor wykonał ogromną pracę, zrobił sumienny research, bo miejsca o których pisze, takie jak Kraków , czy Wieliczka tętnią życiem i kolorami. Genialnie potrafi połączyć fakty historyczne z fikcją, realnych bohaterów z tymi wykreowanymi.

Protokół warszawski, to powieść o Polsce i Polakach, przepełniona szacunkiem do naszego narodu, respektem do historii kraju, który nie raz musiał poodnosić się z popiołów. Czuć, że autor podziwia miejsca o których pisze, że zachwyca go nasz chart ducha, jest jednak obiektywny i dostrzega nasze wady i przywary. To było niezwykle ciekawe doświadczenie, tak spojrzeć na nas, Polaków z boku, z dystansu, zachwycić się możliwościami naszego narodu, ale i wzruszyć z powodu klęsk i niepowodzeń. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Znak Horyzont

TYTUŁ ORYGINALNY: The Warsaw Protocol

TŁUMACZENIE: Maciej Studencki

DATA WYDANIA: 23 marca 2022r.

LICZBA STRON: 430

 

pozdrawiam

Kasia J. 

sobota, 26 marca 2022

ŚCIEŻKI PÓŁNOCY, Richard Flanagan


 Bałam się, że się z tą książką zderzę, że się od niej odbiję, a jednocześnie ogromnie kusiła mnie ta historia, którą prawie wszyscy określają jako niezapomnianą. Od teraz, ja również jestem w gronie tych czytelników, którzy powieść Flanagana nazywają wybitną. Dla mnie, to była miłość od pierwszych zdań, ale miłość trudna i skomplikowana. Zakochałam się w stylu autora, zaintrygowała mnie z pozoru prosta historia i sprawiła, że cały czas nie mogę przestać o niej myśleć. Przed oczami ciągle mam okropnie brutalne, naturalistyczne sceny, ale również te piękne, niemal poetyckie i lekkie jak podmuch wiatru. 


Ścieżki północy, to historia życia Dorrigo Evansa - australijskiego weterana i chirurga. Poznajemy go jako starego człowieka, którego życie naznaczył pobyt w japońskim obozie jenieckim. To właśnie tam, przy budowie tak zwanej Kolei Śmierci, Dorrigo przeżył najtragiczniejsze chwile w swoim życiu. Jako lekarz starał się jakoś ratować swoich współtowarzyszy, chronić ich nie tylko przed okrucieństwem Japończyków, ale również trudnego klimatu i brutalnej natury. Jedynym pozytywnym wspomnieniem w tamtych momentach były dla niego myśli o Amy - kobiecie, z którą połączył go intensywny, ale z góry skazany na porażkę romans. Jego wspomnienia o pięknej miłość brutalnie zderzają się z koszmarem jago obecnej rzeczywistości. 

Richard Flanagan jest dla mnie mistrzem stylu. Potrafi w przepiękny, niezwykle poetycki sposób oddać moment zakochiwania się w sobie dwójki ludzi, by po chwili przenieść czytelnika w naturalistyczny świat japońskiego obozu jenieckiego, z całym jego brudem, brutalnością i odarciem z jakiegokolwiek człowieczeństwa. Z wielką wprawą wchodzi w umysły oprawców, budując przerażającą wizję rzeczywistości w jakiej przyszło żyć Dorrigo.  Ukazuje nam - Europejczykom - całkowicie inną stronę II wojny światowej, uświadamia, że potwory kryły się i w tamtej części świata. Ścieżki północy, to historia, którą trzeba kontemplować, poznawać po kawałku i zatracać się w niej aż do utraty tchu. Pozostawia po sobie wiele pytań, myśli kłębiących się w głowie i nie pozwala o sobie zapomnieć.   

MOJA OCENA: 10/10

 

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Literackie

TYTUŁ ORYGINALNY: The Narrow Road to the Deep North

TŁUMACZENIE: Maciej Świerkocki

DATA WYDANIA: marzec 2022r. (dodruk)

LICZBA STRON: 476



 

pozdrawiam 

Kasia J. 

sobota, 19 marca 2022

WENECKI SZKICOWNIK, Rhys Bowen


Tajemnice z przed lat, to dość częsty temat w literaturze, więc żeby książka, która go zawiera nie była oklepana i zwyczajnie nudna, autor musi wykazać się inwencją. Rhys Bowen nie tylko umieściła akcję powieści w ciekawym miejscu i czasie, ale też posłużyła się stylem, który powoduje, że całość odbiera się niezwykle przyjemnie. Sprawiła, że pozornie przewidywalna historia o rodzinnej tajemnicy jest wciągająca, osnuta mgłą znad weneckich kanałów i przyprawiona nutą artystycznej dekadencji. 

Fabuła w Weneckim szkicowniku prowadzona jest dwutorowo. We współczesnym wątku poznajemy Caroline, która po śmierci ciotecznej babki próbuje odkryć tajemnicę jej życia i spełnić jej ostatnią prośbę. Pchana też własnymi problemami rodzinnymi, Caroline wyjeżdża do malowniczej Wenecji, by tam dowiedzieć się czegoś więcej o młodych latach swojej krewnej. Drugi wątek dotyczy właśnie Julietty. Poznajemy ją, jako młodą dziewczynę, która w 1928 roku po raz pierwszy przybywa na wycieczkę do Wenecji. Przez przypadek poznaje przystojnego Włocha i właśnie to spotkanie okazuje się determinować jej dalsze losy. 

 

Wenecki szkicownik, to powieść napisana z wielkim, epickim rozmachem, jednak uczucia, które ukazuje, nie są ani trochę przerysowane. Historia Julietty rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, na tle zbliżającej się, a później trwającej już wojny. Jej postać, tak jak uczucia ewoluują, zmieniają się pod wpływem rozgrywających się wydarzeń. Rhys Bowen przepięknie maluje słowem, tworzy atmosferę, która sprawia, że czytając niemal mamy wrażenie, że razem z bohaterami przemykamy uliczkami Wenecji, chłoniemy jej smaki i zapachy. Wenecja staje się dodatkowym bohaterem tej powieści, jej kanały pulsują życiem, uliczki rozbrzmiewają głosem porannych dzwonów. To miejsce otwarte na ludzi, na ich indywidualność, a jednocześnie bardzo mocno zakorzenione w religii i tradycjach. Historia Julietty wciąga i porusza, wypełnia serce nadzieją, by po chwili zadać w nie ból. Miłość, chociaż najważniejsza okazuje się bardzo ludzka i niepozbawiona bolesnych ran. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Akurat / Muza

TYTUŁ ORYGINALNY: The Venice Sketchbook

TŁUMACZENIE: Danuta Górska

DATA WYDANIA: 9 marca 2022r.

LICZBA STRON:  448


 


pozdrawiam

Kasia J.

 

sobota, 12 marca 2022

OBSESJA I INNE FORMY MIŁOŚCI, Sarah Crossan

 Zazwyczaj dość chętnie eksperymentuję z gatunkami książek, które czytam. Sięgam po romanse, które przeplatam z thrillerami, obyczajówkami i reportażami, a na deser funduję sobie jakąś książkę dla dzieci albo popularnonaukową z zakresu medycyny. Totalny misz masz. ;) Jednak jeszcze nigdy nie zapuściłam się w rejony innej formy niż zwyczajna proza. Chyba się bałam albo po prostu podejrzewałam, że takie eksperymenty, to nie dla mnie. Okazało się jednak, że bardzo się myliłam, bo książka Sarah Crossan chwyciła mnie w swoje ramiona od pierwszych stron. 

Obsesja i inne formy miłości, to książka napisana wierszowaną prozą poetycką. Normalnie wzdrygnęłabym się lekko na taką formę przekazu i uznałabym za niepotrzebną i nieco udziwnioną. Zostałam nią jednak zaskoczona i nawet nie zauważyłam kiedy wciągnęłam się totalnie w historię Any. Jest ona dojrzałą już kobietą, która pracuje w kancelarii adwokackiej zajmującej się testamentami i pomocą w ich realizacji po śmierci klienta. Tam właśnie poznaje Connora, z którym połącza ją namiętny romans. Gdy mężczyzna umiera, a do Any zgłasza się jego żona, kobieta nie zamierza usuwać się w cień...

 Sarah Crossan wybierając wierszowaną formę sprawiła, że cała historia jest niezwykle skondensowana. Każde zdanie ma tutaj wiele treści i nic nie jest przypadkowe. Po kolei odkrywamy tajemnice romansu Any, jej grzeszki i popełnione błędy, jednocześnie razem z nią zanurzamy się w obłędzie miłości. Nie ma tu czasu na refleksje, na zastanawianie się kto ma rację i czy główna bohaterka postępuje słusznie. Poznajemy jej wersję wydarzeń i wierzymy w nią do samego końca. Ta historia rozgrywa się w głowach czytelników jeszcze na długo po skończeniu książki. To wtedy jest czas na przeanalizowanie emocji i wrażeń, poddanie ocenie uwikłania Any. Zadziwiające, jak bardzo bolesna, współczesna i prawdziwa jest ta historia, a zarazem jakby lekko surrealistyczna i oderwana od rzeczywistości. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Znak

TYTUŁ ORYGINALNY: Here is the Beehvie

TŁUMACZENIE: Maria Makuch

DATA WYDANIA: 23 marca 2022r.

LICZBA STRON: 284

 

Pozdrawiam

Kasia J. 

poniedziałek, 7 marca 2022

CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA, Alexa Lavenda


 Gdy tylko zaczęłam czytać Chłopaka z sąsiedztwa, od razu poczułam się o jakieś dziesięć lat młodsza. ;) To właśnie w takich lekturach, utrzymanych w klimatach young adults zaczytywałam się zaraz po studiach. Uwielbiałam ten lekko przerysowany dramatyzm tych książek, historie, które pochłaniały mnie na całego i emocje, które rozpalały wyobraźnię. Alexa Lavenda sprawiła, że na chwilę powróciłam do tamtych czasów i to była całkiem przyjemna wycieczka, która zapewniła mi kilka godzin wytchnienia od brutalnej rzeczywistości. 

Liwia od dziecka podkochiwała się w swoim sąsiedzie, przyjacielu brata  - Igorze. On, starszy od niej o 6 lat, zawsze traktował ją jak nieszkodliwą, młodszą koleżankę, tym bardziej, że sam musiał się mierzyć z wieloma demonami.Wychowywał się w domu pełnym alkoholu i przemocy, w poczuciu niskiej wartości i, pozornie pełen buntu i arogancji. Zawsze mógł liczyć na pomoc swojego przyjaciela Patryka i jego rodziny. Tragedia, do której doszło w jego rodzinie sprawiła, że na kilka lat wyjechał z Soliny, urywając wszelkie kontakty. Teraz jednak wrócił i w domu przyjaciela spotkał Liwię - już nie zadziorną, wpatrzoną w niego nastolatkę, a  świadomą swojej mocy młodą kobietę. Czy Igor pomimo mroku jaki go spowija da szansę krystalicznemu i szczeremu uczuciu? 

Najnowsza książka Alexy Lavendy, to urocza historia, pełna prawdziwych emocji, pikantnych scen erotycznych i miłości, której chce się kibicować. Autorka zgrabnie operuje słowem, sceny erotyczne w jej wykonaniu nie wprawiają w zażenowanie, nie są zbyt wulgarne, ani przerysowane. Powieść jest naprawdę przyjemna w odbiorze, zarówno pod względem emocjonalnym, jak i czysto literackim. Uczucia pomiędzy głównymi bohaterami są niemal namacalne, dokładnie czujemy chemię rodzącą się pomiędzy nimi. To z pozoru prosta i przewidywalna historia, ale ma jednak drugie dno. Porusza ważny temat przemocy i alkoholizmu w rodzinie, tego jak traumy z dzieciństwa rzutują na decyzje podejmowane w dorosłym życiu. Nie jestem jednak fanką zakończenia tej książki, bo od otwartych zdecydowanie wolę te domknięte. Z drugiej jednak strony, zostawia ono sporo pola do popisu i może jeszcze doczekamy się kontynuacji tej historii. :)

MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Lipstick Books / GW Foksal

DATA WYDANIA: 9 marca 2022r.

LICZBA STRON: 262

 

Pozdrawiam

Kasia J. 

wtorek, 1 marca 2022

TWOJA TAJEMNICA, Ilona Gołębiewska

 

Niektóre książki, by przykuć uwagę czytelnika, potrzebują szybkiej, pełnej nagłych zwrotów akcji, zaskakujących wydarzeń albo drastycznych opisów. Niczego takiego nie znajdziecie w powieściach Ilony Gołębiewskiej, a jednak od jej książek ciężko się oderwać. Autorka tworzy w nich świat, któremu może daleko do idylli, ale ma on w sobie wiele uroku i spokoju, który udziela się czytelnikowi. Jej bohaterowie są pełni życia, mylą się, podejmują decyzje, mają zarówno wady, jak i zalety. Są po prostu wyraziści i niosą za sobą historię, którą chce się poznawać. 

Główną bohaterką najnowszej książki Ilony Gołębiewskiej jest Ewa, która w stolicy odnosi duże sukcesy zawodowe.  Jest na takim etapie życia, że w końcu jest szczęśliwa - ma pracę, która daje jej satysfakcję, narzeczonego, który ją kocha i z którym planuje ślub. Jednak przeszłość nie zapomina o Ewie i kobieta będzie musiała wrócić do rodzinnej miejscowości, by zająć się spadkiem po rodzicach. Coraz częstsze wyjazdy do Zalesia sprawiają, że sprawy, o których chciała już na zawsze zapomnieć powoli wydostają się na światło dzienne. Przepracowanie dawnych traum i rozwiązanie zagadki sprzed lat staje się dla niej gwarancją jej szczęścia i spokoju ducha. 


Wydawać by się mogło, że Twoja tajemnica, jest po prostu zwykłą książką obyczajową, nie wyróżniającą się zbytnio na tle innych z tego gatunku.  Jednak jej siłą jest właśnie ta prostota, to że tak łatwo możemy utożsamiać się z Ewą, bo jej problemy są zwyczajne, przyziemne i po prostu realne. Ona nie wydaje się być wymyśloną postacią, a koleżanką której historia może nas poruszyć. Tak trudno teraz zebrać nam myśli i skupić je na czymś innym, niż tragedia, która rozgrywa się na Ukrainie. Jednak Ilona Gołębiewska sprawia, że mamy okazję, choć na moment oderwać się od rzeczywistości i zabiera nas do świata, który tak mało różni się od naszego, a jednak jest zupełnie inny, dużo bardziej spokojny i harmonijny. Taki, o jakim teraz wszyscy marzymy.  

MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Muza

DATA WYDANIA: 23 lutego 2022r.

LICZBA STRON: 352

 

pozdrawiam

Kasia J. 

poniedziałek, 21 lutego 2022

ÓSMA SZANSA NA MIŁOŚĆ, Annette Christie


 

Czasami mamy chęć cofnąć czas, naprawić coś, przeżyć dzień jeszcze raz, by coś w nim zmienić. Wydaje nam się, że wtedy nie popełnilibyśmy już tych samych błędów, wszystko ułożyłoby się po naszej myśli, bo wiedzielibyśmy czego unikać. Wystarczyłby magiczny przycisk "repeat" i wszystko zaczęłoby się od nowa, dostalibyśmy kolejną szansę. Taki właśnie prezent zafundowała swoim bohaterom Annette Christie, stawiając ich przed wyzwaniem, które tylko z pozoru wydaje się błogosławieństwem. 

Megan i Tom przybywają na wyspę San Juan, gdzie ma odbyć się ich ślub. Wszystko tylko z pozoru wydaje się urocze i idealnie zaplanowane. Tak naprawdę pomiędzy narzeczonymi narasta mur niedopowiedzeń i pretensji, urażonych ambicji i niespełnionych oczekiwań. Niespodziewanie odkrywają, że wpadli w pętlę czasu i dzień ich próbnego przyjęcia weselnego odgrywa się raz po raz. Początkowo są przerażeni lecz dość szybko przyjmują taktykę, która, w ich mniemaniu, ma im pomóc uwolnić się z tego dnia świstaka. Okazuje się, że ich problemy, były tylko wierzchołkiem wielkiej góry, a ich miłość i związek mocno zatrzęsą się w posadach. Czy ich ślub, w ogóle się odbędzie? 


 

Ósma szansa na miłość, to z pozoru lekka, zabawna i niezbyt skomplikowana komedia romantyczna. Perypetie bohaterów w istocie umilają nam czas, jednak posiadają również kropelkę goryczy. Dzięki odgrywaniu ciągle tego samego dnia, jak na dłoni uwidaczniają się problemy Megan i Toma . Ich decyzje pociągają za sobą konsekwencje i całkowicie zmienią obraz całości. Okazuje się, że związek dwojga ludzi, to nie jest tylko pasmo uniesień, samych radosnych chwil i pogodnych poranków. To też ciężka praca, by cała ta machina bez zgrzytu posuwała się do przodu, by w całym tym szaleństwie nie zapomnieć o sobie i własnych marzeniach, i patrząc razem wciąż w tę samą stronę, zmierzać do wspólnego happy endu. 

MOJA OCENA:  7/10 

 

WYDAWNICTWO: Muza

DATA WYDANIA: 16 lutego 2022r.

TYTUŁ ORYGINALNY: The Rehealsals 

TŁUMACZENIE: Alicja Rajca - Salata

LICZBA STRON: 384


pozdrawiam

Kasia J.

 

poniedziałek, 14 lutego 2022

DAMA I KOCHANKA, Monika Liga

 

Książki erotyczne, to dość specyficzny rodzaj literatury. Mają uwodzić, rozpalać zmysły i pobudzać wyobraźnię. Dobrze, jak oprócz tych podstawowych cech oferują coś więcej - komediowe elementy, akcję, która rozgrywa się w ciekawym miejscu lub też umiejscowioną w przeszłości. Właśnie tym elementem przyciągnęła mnie do siebie książka Moniki Ligi, bo chociaż nie jestem koneserem erotyków, powieści historyczne uwielbiam i byłam ciekawa, jak takie tło sprawdzi się w bardziej pikantnej opowieści. 

Marlena, główna bohaterka powieści, całe życie wychowywała się w klasztorze. Nie zna innego życia, ani żadnych ludzi spoza jej zamkniętego świata. Marzy jednak o czymś więcej, o czymś co dostarczy jej emocji i wyrwie z nudnej, pozbawionej ekscytacji klasztornej egzystencji. Jej życie odmienia się, gdy staje się częścią planu Ludwiki, która postanawia utemperować swojego hulaszczego syna i podsunąć mu pannę, która go uwiedzie i zaprowadzi do ołtarza. W tym celu poddaje Marlenę specyficznemu szkoleniu, w wyniku którego dziewczyna ma zacząć zachowywać się nie tylko jak dama, ale również uwodzicielska, pewna swojej erotycznej siły kochanka. Sprawy się jednak komplikują, a wybuchająca gdzieś w tle II wojna światowa nadaje losom bohaterów niemałego dramatyzmu. 

Dama i kochanka, to książka z którą mam dość spory problem. O ile jeszcze jestem w stanie przełknąć tak ogromna ilość scen erotycznych (często niepotrzebnych, absurdalnych, wulgarnych i wręcz obrzydliwych), to nie mogę dać przyzwolenia na sposób w jaki potraktowano w tej historii kobiety. Są one sprowadzone tylko i wyłącznie do roli zabawki erotycznej w rękach mężczyzny, nie maja własnego zdania, nie widzą też świata poza tym u boku męża czy kochanka. Wszystkim, co je determinuje jest pożądanie. Tło historyczne, na które tak bardzo liczyłam w tej książce, chociaż widoczne jest raczej w jej drugiej połowie, stanowi jej najsilniejszy element. Wtedy do głosu dochodzą w końcu jakieś emocje u bohaterów, zaczynają czuć coś więcej poza miłosnym uniesieniem i pożądaniem. 

 

WYDAWNICTWO: Akurat / Muza

DATA WYDANIA: 16 lutego 2022r.

LICZBA STRON: 320

 

pozdrawiam 

Kasia J. 

piątek, 11 lutego 2022

NAJPIĘKNIEJSZY SEN, Katarzyna Michalak


Zakończenie kilkutomowej serii zawsze niesie ze sobą wiele wzruszeń, ale w przypadku Katarzyny Michalak i  jej Sagi Mazurskiej, to istne tornado emocji, które wciąga i zwala z nóg. Ani bohaterowie, ani mi czytelnicy nie mamy łatwo. Wydarzenia potrafią przyprawić o palpitacje serca, rozczulić, wzruszyć i rozbawiać, w ciągu dosłownie kilku stron. Zaczyna się istnym trzęsieniem ziemi, a później... akcja tylko przyspiesza i zaskakuje swoimi zwrotami. 

W Najpiękniejszym śnie spotykamy bohaterów znanych z poprzednich tomów serii - Nataniela, Zosię, Magdę, Siergieja, Natalię i Bartka. Pojawiają się też nowe postacie, powracają te z przeszłości, a cała akcja jak zawsze toczy się wokół dworu w Marcinkach i rancza Sodarowa. Ta malownicza, sielankowa okolica kontrastuje z dramatycznymi wydarzeniami, które dotykają bohaterów, komplikują im życie i często wręcz wywracają je do góry nogami. Ktoś dostanie prezent od losu, ktoś inny coś straci, niczego nie można być pewnym, bo chwila błogiej radości może zamienić się w rozpacz i łzy. 


Saga Mazurska, to seria, która otula ciepłem klimatu, zapewnia przyspieszone bicie serca pod wpływem dramatycznych wydarzeń i rozgrzewa duszę pięknymi relacjami bohaterów. To właśnie one stanowią filar tych książek i łącznik pomiędzy poszczególnymi tomami. Ich przyjaźń, oddanie i czułość wobec siebie podnosi na duchu nawet w pochmurny dzień. W świecie stworzonym przez Katarzynę Michalak ważne są przede wszystkim przyjaźń, miłość i poświęcenie. To dzięki sobie nawzajem, swojemu wsparciu bohaterowie są w stanie przetrwać nawet największe tragedie. Ich dom rozbrzmiewa śmiechem dzieci, radosnym popiskiwaniem psów. Są szczęśliwi, bo znaleźli to co najważniejsze - ludzi, z którymi stworzyli rodzinę. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Znak

DATA WYDANIA: 26 stycznia 2022r

LICZBA STRON: 320

TOM:

 

pozdrawiam 

Kasia J.