Współpraca recenzencka

czwartek, 31 marca 2022

PROTOKÓŁ WARSZAWSKI, Steve Berry


Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę się zachwycać thrillerem politycznym, powieścią sensacyjną, to nigdy bym nie uwierzyła. Protokół Warszawski zmiótł mnie jednak od samego początku i był dla mnie największym, pozytywnym zaskoczeniem tego roku. Nie spodziewałam się znaleźć w tej książce aż tyle, nie podejrzewałam, że ten gatunek może kryć w sobie tak wiele niespodzianek, a styl, mimo że podporządkowany energetycznej akcji, tak piękny i dopracowany. 

Fabuła książki opiera się na misternie utkanej intrydze. Na całym świecie zaczynają znikać otoczone kultem artefakty, związane z męką i śmiercią Chrystusa. Okazuje się, że są one przepustką na licytację danych, które mogą zdyskredytować prezydenta Polski, nie tylko w jego kraju, ale też na arenie światowej. Kto je zdobędzie i jak wielką poniesie cenę? I jaką rolę w tym całym zamieszaniu odegra były szpieg, a obecnie antykwariusz - Cotton Malone?


 

Historia ukazana przez autora porywa, wciąga i niezwykle angażuje, ale to nie sama fabuła sprawia, że ta książka jest tak wyjątkowa. Steve Berry akcję powieści umieścił między innymi w Polsce i to właśnie nasz kraj i naród stanowią jej ważny element. Zdecydowanie czuć, że autor wykonał ogromną pracę, zrobił sumienny research, bo miejsca o których pisze, takie jak Kraków , czy Wieliczka tętnią życiem i kolorami. Genialnie potrafi połączyć fakty historyczne z fikcją, realnych bohaterów z tymi wykreowanymi.

Protokół warszawski, to powieść o Polsce i Polakach, przepełniona szacunkiem do naszego narodu, respektem do historii kraju, który nie raz musiał poodnosić się z popiołów. Czuć, że autor podziwia miejsca o których pisze, że zachwyca go nasz chart ducha, jest jednak obiektywny i dostrzega nasze wady i przywary. To było niezwykle ciekawe doświadczenie, tak spojrzeć na nas, Polaków z boku, z dystansu, zachwycić się możliwościami naszego narodu, ale i wzruszyć z powodu klęsk i niepowodzeń. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Znak Horyzont

TYTUŁ ORYGINALNY: The Warsaw Protocol

TŁUMACZENIE: Maciej Studencki

DATA WYDANIA: 23 marca 2022r.

LICZBA STRON: 430

 

pozdrawiam

Kasia J. 

sobota, 26 marca 2022

ŚCIEŻKI PÓŁNOCY, Richard Flanagan


 Bałam się, że się z tą książką zderzę, że się od niej odbiję, a jednocześnie ogromnie kusiła mnie ta historia, którą prawie wszyscy określają jako niezapomnianą. Od teraz, ja również jestem w gronie tych czytelników, którzy powieść Flanagana nazywają wybitną. Dla mnie, to była miłość od pierwszych zdań, ale miłość trudna i skomplikowana. Zakochałam się w stylu autora, zaintrygowała mnie z pozoru prosta historia i sprawiła, że cały czas nie mogę przestać o niej myśleć. Przed oczami ciągle mam okropnie brutalne, naturalistyczne sceny, ale również te piękne, niemal poetyckie i lekkie jak podmuch wiatru. 


Ścieżki północy, to historia życia Dorrigo Evansa - australijskiego weterana i chirurga. Poznajemy go jako starego człowieka, którego życie naznaczył pobyt w japońskim obozie jenieckim. To właśnie tam, przy budowie tak zwanej Kolei Śmierci, Dorrigo przeżył najtragiczniejsze chwile w swoim życiu. Jako lekarz starał się jakoś ratować swoich współtowarzyszy, chronić ich nie tylko przed okrucieństwem Japończyków, ale również trudnego klimatu i brutalnej natury. Jedynym pozytywnym wspomnieniem w tamtych momentach były dla niego myśli o Amy - kobiecie, z którą połączył go intensywny, ale z góry skazany na porażkę romans. Jego wspomnienia o pięknej miłość brutalnie zderzają się z koszmarem jago obecnej rzeczywistości. 

Richard Flanagan jest dla mnie mistrzem stylu. Potrafi w przepiękny, niezwykle poetycki sposób oddać moment zakochiwania się w sobie dwójki ludzi, by po chwili przenieść czytelnika w naturalistyczny świat japońskiego obozu jenieckiego, z całym jego brudem, brutalnością i odarciem z jakiegokolwiek człowieczeństwa. Z wielką wprawą wchodzi w umysły oprawców, budując przerażającą wizję rzeczywistości w jakiej przyszło żyć Dorrigo.  Ukazuje nam - Europejczykom - całkowicie inną stronę II wojny światowej, uświadamia, że potwory kryły się i w tamtej części świata. Ścieżki północy, to historia, którą trzeba kontemplować, poznawać po kawałku i zatracać się w niej aż do utraty tchu. Pozostawia po sobie wiele pytań, myśli kłębiących się w głowie i nie pozwala o sobie zapomnieć.   

MOJA OCENA: 10/10

 

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Literackie

TYTUŁ ORYGINALNY: The Narrow Road to the Deep North

TŁUMACZENIE: Maciej Świerkocki

DATA WYDANIA: marzec 2022r. (dodruk)

LICZBA STRON: 476



 

pozdrawiam 

Kasia J. 

sobota, 19 marca 2022

WENECKI SZKICOWNIK, Rhys Bowen


Tajemnice z przed lat, to dość częsty temat w literaturze, więc żeby książka, która go zawiera nie była oklepana i zwyczajnie nudna, autor musi wykazać się inwencją. Rhys Bowen nie tylko umieściła akcję powieści w ciekawym miejscu i czasie, ale też posłużyła się stylem, który powoduje, że całość odbiera się niezwykle przyjemnie. Sprawiła, że pozornie przewidywalna historia o rodzinnej tajemnicy jest wciągająca, osnuta mgłą znad weneckich kanałów i przyprawiona nutą artystycznej dekadencji. 

Fabuła w Weneckim szkicowniku prowadzona jest dwutorowo. We współczesnym wątku poznajemy Caroline, która po śmierci ciotecznej babki próbuje odkryć tajemnicę jej życia i spełnić jej ostatnią prośbę. Pchana też własnymi problemami rodzinnymi, Caroline wyjeżdża do malowniczej Wenecji, by tam dowiedzieć się czegoś więcej o młodych latach swojej krewnej. Drugi wątek dotyczy właśnie Julietty. Poznajemy ją, jako młodą dziewczynę, która w 1928 roku po raz pierwszy przybywa na wycieczkę do Wenecji. Przez przypadek poznaje przystojnego Włocha i właśnie to spotkanie okazuje się determinować jej dalsze losy. 

 

Wenecki szkicownik, to powieść napisana z wielkim, epickim rozmachem, jednak uczucia, które ukazuje, nie są ani trochę przerysowane. Historia Julietty rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, na tle zbliżającej się, a później trwającej już wojny. Jej postać, tak jak uczucia ewoluują, zmieniają się pod wpływem rozgrywających się wydarzeń. Rhys Bowen przepięknie maluje słowem, tworzy atmosferę, która sprawia, że czytając niemal mamy wrażenie, że razem z bohaterami przemykamy uliczkami Wenecji, chłoniemy jej smaki i zapachy. Wenecja staje się dodatkowym bohaterem tej powieści, jej kanały pulsują życiem, uliczki rozbrzmiewają głosem porannych dzwonów. To miejsce otwarte na ludzi, na ich indywidualność, a jednocześnie bardzo mocno zakorzenione w religii i tradycjach. Historia Julietty wciąga i porusza, wypełnia serce nadzieją, by po chwili zadać w nie ból. Miłość, chociaż najważniejsza okazuje się bardzo ludzka i niepozbawiona bolesnych ran. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Akurat / Muza

TYTUŁ ORYGINALNY: The Venice Sketchbook

TŁUMACZENIE: Danuta Górska

DATA WYDANIA: 9 marca 2022r.

LICZBA STRON:  448


 


pozdrawiam

Kasia J.

 

sobota, 12 marca 2022

OBSESJA I INNE FORMY MIŁOŚCI, Sarah Crossan

 Zazwyczaj dość chętnie eksperymentuję z gatunkami książek, które czytam. Sięgam po romanse, które przeplatam z thrillerami, obyczajówkami i reportażami, a na deser funduję sobie jakąś książkę dla dzieci albo popularnonaukową z zakresu medycyny. Totalny misz masz. ;) Jednak jeszcze nigdy nie zapuściłam się w rejony innej formy niż zwyczajna proza. Chyba się bałam albo po prostu podejrzewałam, że takie eksperymenty, to nie dla mnie. Okazało się jednak, że bardzo się myliłam, bo książka Sarah Crossan chwyciła mnie w swoje ramiona od pierwszych stron. 

Obsesja i inne formy miłości, to książka napisana wierszowaną prozą poetycką. Normalnie wzdrygnęłabym się lekko na taką formę przekazu i uznałabym za niepotrzebną i nieco udziwnioną. Zostałam nią jednak zaskoczona i nawet nie zauważyłam kiedy wciągnęłam się totalnie w historię Any. Jest ona dojrzałą już kobietą, która pracuje w kancelarii adwokackiej zajmującej się testamentami i pomocą w ich realizacji po śmierci klienta. Tam właśnie poznaje Connora, z którym połącza ją namiętny romans. Gdy mężczyzna umiera, a do Any zgłasza się jego żona, kobieta nie zamierza usuwać się w cień...

 Sarah Crossan wybierając wierszowaną formę sprawiła, że cała historia jest niezwykle skondensowana. Każde zdanie ma tutaj wiele treści i nic nie jest przypadkowe. Po kolei odkrywamy tajemnice romansu Any, jej grzeszki i popełnione błędy, jednocześnie razem z nią zanurzamy się w obłędzie miłości. Nie ma tu czasu na refleksje, na zastanawianie się kto ma rację i czy główna bohaterka postępuje słusznie. Poznajemy jej wersję wydarzeń i wierzymy w nią do samego końca. Ta historia rozgrywa się w głowach czytelników jeszcze na długo po skończeniu książki. To wtedy jest czas na przeanalizowanie emocji i wrażeń, poddanie ocenie uwikłania Any. Zadziwiające, jak bardzo bolesna, współczesna i prawdziwa jest ta historia, a zarazem jakby lekko surrealistyczna i oderwana od rzeczywistości. 

MOJA OCENA: 9/10

 

WYDAWNICTWO: Znak

TYTUŁ ORYGINALNY: Here is the Beehvie

TŁUMACZENIE: Maria Makuch

DATA WYDANIA: 23 marca 2022r.

LICZBA STRON: 284

 

Pozdrawiam

Kasia J. 

poniedziałek, 7 marca 2022

CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA, Alexa Lavenda


 Gdy tylko zaczęłam czytać Chłopaka z sąsiedztwa, od razu poczułam się o jakieś dziesięć lat młodsza. ;) To właśnie w takich lekturach, utrzymanych w klimatach young adults zaczytywałam się zaraz po studiach. Uwielbiałam ten lekko przerysowany dramatyzm tych książek, historie, które pochłaniały mnie na całego i emocje, które rozpalały wyobraźnię. Alexa Lavenda sprawiła, że na chwilę powróciłam do tamtych czasów i to była całkiem przyjemna wycieczka, która zapewniła mi kilka godzin wytchnienia od brutalnej rzeczywistości. 

Liwia od dziecka podkochiwała się w swoim sąsiedzie, przyjacielu brata  - Igorze. On, starszy od niej o 6 lat, zawsze traktował ją jak nieszkodliwą, młodszą koleżankę, tym bardziej, że sam musiał się mierzyć z wieloma demonami.Wychowywał się w domu pełnym alkoholu i przemocy, w poczuciu niskiej wartości i, pozornie pełen buntu i arogancji. Zawsze mógł liczyć na pomoc swojego przyjaciela Patryka i jego rodziny. Tragedia, do której doszło w jego rodzinie sprawiła, że na kilka lat wyjechał z Soliny, urywając wszelkie kontakty. Teraz jednak wrócił i w domu przyjaciela spotkał Liwię - już nie zadziorną, wpatrzoną w niego nastolatkę, a  świadomą swojej mocy młodą kobietę. Czy Igor pomimo mroku jaki go spowija da szansę krystalicznemu i szczeremu uczuciu? 

Najnowsza książka Alexy Lavendy, to urocza historia, pełna prawdziwych emocji, pikantnych scen erotycznych i miłości, której chce się kibicować. Autorka zgrabnie operuje słowem, sceny erotyczne w jej wykonaniu nie wprawiają w zażenowanie, nie są zbyt wulgarne, ani przerysowane. Powieść jest naprawdę przyjemna w odbiorze, zarówno pod względem emocjonalnym, jak i czysto literackim. Uczucia pomiędzy głównymi bohaterami są niemal namacalne, dokładnie czujemy chemię rodzącą się pomiędzy nimi. To z pozoru prosta i przewidywalna historia, ale ma jednak drugie dno. Porusza ważny temat przemocy i alkoholizmu w rodzinie, tego jak traumy z dzieciństwa rzutują na decyzje podejmowane w dorosłym życiu. Nie jestem jednak fanką zakończenia tej książki, bo od otwartych zdecydowanie wolę te domknięte. Z drugiej jednak strony, zostawia ono sporo pola do popisu i może jeszcze doczekamy się kontynuacji tej historii. :)

MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Lipstick Books / GW Foksal

DATA WYDANIA: 9 marca 2022r.

LICZBA STRON: 262

 

Pozdrawiam

Kasia J. 

wtorek, 1 marca 2022

TWOJA TAJEMNICA, Ilona Gołębiewska

 

Niektóre książki, by przykuć uwagę czytelnika, potrzebują szybkiej, pełnej nagłych zwrotów akcji, zaskakujących wydarzeń albo drastycznych opisów. Niczego takiego nie znajdziecie w powieściach Ilony Gołębiewskiej, a jednak od jej książek ciężko się oderwać. Autorka tworzy w nich świat, któremu może daleko do idylli, ale ma on w sobie wiele uroku i spokoju, który udziela się czytelnikowi. Jej bohaterowie są pełni życia, mylą się, podejmują decyzje, mają zarówno wady, jak i zalety. Są po prostu wyraziści i niosą za sobą historię, którą chce się poznawać. 

Główną bohaterką najnowszej książki Ilony Gołębiewskiej jest Ewa, która w stolicy odnosi duże sukcesy zawodowe.  Jest na takim etapie życia, że w końcu jest szczęśliwa - ma pracę, która daje jej satysfakcję, narzeczonego, który ją kocha i z którym planuje ślub. Jednak przeszłość nie zapomina o Ewie i kobieta będzie musiała wrócić do rodzinnej miejscowości, by zająć się spadkiem po rodzicach. Coraz częstsze wyjazdy do Zalesia sprawiają, że sprawy, o których chciała już na zawsze zapomnieć powoli wydostają się na światło dzienne. Przepracowanie dawnych traum i rozwiązanie zagadki sprzed lat staje się dla niej gwarancją jej szczęścia i spokoju ducha. 


Wydawać by się mogło, że Twoja tajemnica, jest po prostu zwykłą książką obyczajową, nie wyróżniającą się zbytnio na tle innych z tego gatunku.  Jednak jej siłą jest właśnie ta prostota, to że tak łatwo możemy utożsamiać się z Ewą, bo jej problemy są zwyczajne, przyziemne i po prostu realne. Ona nie wydaje się być wymyśloną postacią, a koleżanką której historia może nas poruszyć. Tak trudno teraz zebrać nam myśli i skupić je na czymś innym, niż tragedia, która rozgrywa się na Ukrainie. Jednak Ilona Gołębiewska sprawia, że mamy okazję, choć na moment oderwać się od rzeczywistości i zabiera nas do świata, który tak mało różni się od naszego, a jednak jest zupełnie inny, dużo bardziej spokojny i harmonijny. Taki, o jakim teraz wszyscy marzymy.  

MOJA OCENA: 7/10

 

WYDAWNICTWO: Muza

DATA WYDANIA: 23 lutego 2022r.

LICZBA STRON: 352

 

pozdrawiam

Kasia J.