Współpraca recenzencka

poniedziałek, 18 maja 2015

ELEMENTARZ HALINY POŚWIATOWSKIEJ DLA SZCZĘŚLIWYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH KOCHANKÓW / JESTEM JULIĄ



Z poezją jakoś zawsze było mi po drodze ;) Może to ta moja nadwrażliwa dusza sprawia, że ta forma literatury potrafi do mnie przemówić. To nie jest tak, jak z prozą – otwierasz książkę, wtapiasz się w fabułę i przenosisz do innego świata. Czytając poezję cały czas jesteś tu i teraz, a jedyny świat, który odwiedzasz, to przestrzeń duszy. 

Halina Poświatowska nie miała łatwego życia. Ciężka choroba serca i wielka miłość, która miała swój tragiczny finał po zaledwie dwóch latach, naznaczyły ją na zawsze. To wszystko widać i czuć w jej wierszach, które urzekają swoją lekkością i prostotą. 

Dwa najnowsze tomiki jej wierszy wydało Wydawnictwo Literackie, by upamiętnić 80-tą rocznicę jej urodzin. Książki od pierwszego wejrzenia zachwycają swą urodą – twarda oprawa, piękne kolory przyciągają, jak magnes. Wnętrze jednak przebija tę oprawę. 

Halina Poświatowska za pomocą prostych, niewyszukanych słów przekazuje nam prawdę o życiu. Miłość w jej wykonaniu ma wiele odcieni. Rozpoczyna się wielkim uniesieniem, burzą zmysłów, które ogarniają duszę i ciało. Później przychodzi proza życia, ale pełna świadomości istnienia tej drugiej osoby. Jednak miłość to także ból utraty, śmierć,  cierpienie po rozstaniu, które przybiera niemal formę szaleństwa, to tęsknota, która nigdy nie zostanie zaspokojona. W utworach poetki można przeglądać się jak w lustrze, każdego dnia odnajdywać nowe emocje – od euforii po rozpacz, od bezpieczeństwa po strach. 

Wiem, że trudno jest czytać poezję. Potrzebny jest do tego odpowiedni moment i niespieszne, refleksyjne nastawienie. Trudno też o poezji pisać, gdy trzeba to robić za pomocą przyziemnej prozy;). Warto jednak zapuścić się w te niezbadane morza, by poczuć bryzę świeżości i z innej strony spojrzeć na literaturę. Wiersze Haliny Poświatowskiej, tak przyjemne, i w sumie proste w odbiorze, będą idealne na przełamanie się i rozpoczęcie przygody z poezją. Obiecuję wam, że ich nostalgiczny, smutny ale pełen przewrotnego optymizmu charakter przeniknie wasze dusze.:) 



I muszę to jeszcze dodać – jestem pod wrażeniem, jak genialnie wybrała i ułożyła wiersze do tych tomików pani Maria Rola. :)

·         WYDAWNICTWO : Wydawnictwo Literackie
·         ROK WYDANIA : 2015
·         WYBÓR TEKSTÓW : Maria Rola
·      KOMU POLECAM : Wszystkim tym, którzy kochają subtelną, kobiecą poezję. Jeśli jednak zazwyczaj stronicie od wierszy, także skuście się na te tomiki, bo może być to dla was naprawdę niesamowita uczta literacka, taki powiew świeżości;)

Za możliwość obcowania z tak piękną poezją dziękuję Wydawnictwu Literackiemu
Kasia J.


17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię poezję, choć rzadko niestety po nią sięgam ostatnim razem - na te tomiki jednak się nie skuszę, Poświatowska nigdy jakoś mnie nie nęciła, o wiele lepiej się rozumiem z Herbertem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbert to zdecydowanie inna stylistyka, więc rozumiem, że Poświatowska cię nie kusi;)

      Usuń
  2. Lubię jej wiersze, ale jeszcze żadnego zbioru nie posiadam. Muszę się rozejrzeć za jakimś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poezja pani Poświatowskiej bardzo mi się podoba. A wszystko to zaczęło się od jednego z jej wierszy umieszczonego w podręczniku do polskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomiki bardzo mi się podobają!
    Zresztą - sama poezja pani Poświatowskiej idealnie wpasuje się w moje gusta! Przemawia do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też:)) Przepiękne jest to wydanie, prawda?:)

      Usuń
  5. Nie przepadam za poezją, ale moja ciocia ją uwielbia, więc jej polecę powyższy tomik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć o poezji trudno pisać Tobie udało się to znakomicie :) Mi nigdy nie było blisko do poezji, a może raczej nigdy po nią nie sięgałam. Okres szkolny, obowiązek odpowiedniej interpretacji z czego został mi pewien uraz. Mam parę wierszy, które bardzo lubię i do których wracam od czasu do czasu, przede wszystkim Wisławy Szymborskiej i "Urszulę" Leśmiana. Chyba jednak dojrzałam do tego, żeby sięgnąć po wiersze do tej pory mi nieznane, więc Halina Poświatowska będzie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie miłe słowa:) Ja też uwielbiam poezję Szymborskiej, a Leśmiana wręcz ubóstwiam:)) Coś czuję, że Poświatowska do ciebie przemówi;)

      Usuń
  7. Z poezją mi zaś nigdy nie po drodze, choć zamierzałam w tym roku zapoznać się z twórczością romantyków... No może się jeszcze uda. ;) Piękne wydanie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do końca roku jeszcze szmat czasu, więc wierzę, że ci się uda:)

      Usuń
  8. Ja nadal zakochana jestem w Marii P-J. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam oba tomiki wierszy i powracam do nich co jakiś czas. Piękne, refleksyjne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać, że z poezją za często nie mam do czynienia, bo masz rację - na czytanie jej, trzeba mieć odpowiedni nastrój i dużo wolnego czasu, a także spokój wokół siebie, a tego - ostatnio - ciągle brakuje w moim życiu. :) Być może kiedyś spróbuję posmakować poezji pani Marii, bo szkoda by było jej nie poznać, ale to pewnie nie w bliskiej przyszłości. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)