Współpraca recenzencka

czwartek, 16 kwietnia 2015

ELITA, Kiera Cass



Czytałam ostatnio dość sporo książek, które wymagały ode mnie wielkiego zaangażowania emocjonalnego, i mimo tego, że bardzo lubię takie lektury, po jakimś czasie czuję się nimi zmęczona. Potrzebuję wtedy czegoś lekkiego, zabawnego i relaksującego. Tym razem pomocna okazała się Kiera Cass i jej Elita, czyli druga część bestsellerowych Rywalek.:)

W Eliminacjach, które mają wyłonić żonę dla księcia, pozostało już tylko 6 dziewcząt, a wśród nich znalazła się oczywiście rudowłosa America. Dziewczyna jest wewnętrznie rozdarta, bo z jednej strony książę Maxon zaczyna ją fascynować, a wizja korony nęci, z drugiej zaś, jest przecież jeszcze Aspen, dawny ukochany, który nadal zajmuje ważne miejsce w jej sercu. Atmosfera wśród kandydatek się zagęszcza, pałac nachodzą rebelianci, a America odkrywa, że świat w którym żyje jest bardziej skomplikowany niż myślała…

Druga część Rywalek, o dziwo, okazała się o wiele lepsza niż pierwsza;) (której recenzję znajdziecie TU)  Mocniej zżyłam się z bohaterkami, wydarzenie były o wiele bardziej dynamiczne i intrygujące. To nadal jest bajka dla dorosłych dziewczynek, ale nieco bardziej wymagająca niż poprzedni tom. Oprócz zwykłej cukierkowej otoczki dostajemy coś jeszcze, jakąś myśl przewodnią, ideę. 

Nie żałuję, że w tym właśnie momencie sięgnęłam po Elitę. Potrzebowałam takiej książki i zostałam wciągnięta do jej świata tak intensywnie, że nawet nie zauważyłam, kiedy pierwsza strona zmieniła się w ostatnią.;) To lektura z gatunku takich, które nie powinny mi się podobać, a jakby na przekór temu oczarowują mnie swą infantylnością i prostotą. No cóż, przecież nie będę się tego wstydzić.;)

MOJA OCENA :  8/10

·         TYTUŁ ORYGINALNY : The Elite
·         WYDAWNICTWO : Jaguar
·         ROK WYDANIA :  2014
·         LICZBA STRON : 328
·      KOMU POLECAM : Tym, którzy po przeczytaniu Rywalek mają jeszcze ochotę  na kolejne zanurzenie się w tym świecie;) Cała seria jest idealna dla nastolatek i młodych kobiet ( nawet tak duchowo), które mają chęć na lekką, przyjemną, niezobowiązującą bajkę;). 


Książkę dodaję do wyzwań : 


P.S. : Jak wam się podoba mój nagłówek z logo?? Miał być później, ale moja genialna siostra się postarała i...jest:)) Od tej chwili mianuję ją  moim managerem, zaszczytne stanowisko, prawda?;)) Jeśli macie jakieś uwagi odnośnie wyglądu bloga, to chętnie posłucham, bo mam jakieś natchnienie na zmiany;) 
Co myślicie np. o rozjaśnieniu tła, czyli moich mirabelek, by były mniej widoczne? 

Kasia J.   

30 komentarzy:

  1. ie przekonuje mnie do siebie ta seria:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy lubi taką literaturę;)

      Usuń
  2. a mi bardziej podobała się cześć pierwsza i trzecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie utrzymuje się tendencja wzrostowa, tak więc 3 część powinna być jeszcze lepsza:)

      Usuń
  3. "Rywalki" mi się podobały, jednak "Elita" niestety już nie... nie wiem, czy czytać trzecią część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a mi odwrotnie;) Podobno trzecia część jest najlepsza:)

      Usuń
  4. Mam ochotę na tę serię :))
    Pozdrawiam,Natalia :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to mieć na nią chęć, wtedy na pewno przypadnie ci do gustu;)

      Usuń
  5. Bardzo się ciesze ze znalazłam ten blog. Książki nie czytałam ale mam za nią się zabrać.
    Pozdrawiam! http://muzycznomaniaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam w planach całą serię. Tylko czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam;) Mam wrażenie, że ten czas jest przeciwko nam;)

      Usuń
  7. Okładki Rywalek niezmiernie mi się podobają. Chciałabym mieć takie śliczne książki na półce, jednak do samej historii nie mogę się jakoś przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki rzeczywiście są śliczne:) ale fabuła też nie jest aż taka zła;)

      Usuń
  8. Czytałam tak różne recenzje tej trylogii, że sama już nie wiem co o niej myśleć. Czasem również lubię sięgnąć po bardzo lekką i niewymagającą lekturę, ale czy ta trylogia mi się spodoba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tę trylogię trzeba mieć po prostu natchnienie i traktować ją z lekkim przymrużeniem oka;)

      Usuń
  9. ''Rywalki'' już przeczytałam i teraz zbieram się by sięgnąć po kontynuacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie druga część jest lepsza więc...miłego czytania:))

      Usuń
  10. Nie czytałam jeszcze "Rywalek", ale mam je w planach. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podejdziesz do tej serii z przymrożeniem oka, to na pewno się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  11. mnie jednak nie ciągnę do tej serii. Może za dużo negatywnych recenzji się już naczytałam wcześniej ;)
    Nagłówek bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podoba:))Ja jestem z niego bardzo zadowolona:)
      A Rywalki, może kiedyś wpadną ci w ręce, wtedy przekonaj się, jak to z nimi jest:)

      Usuń
  12. Rywalki są infantylne do bólu, ale nie ma się czego wstydzić ;) Przeczytałam dwie cześci i ja, cieszę się z tego, bo zapewniły mi przyjemne chwile.
    Co do mirabelek, są ładne i charaktarystyczne, jesli dobrze się z nimi czujesz to je zostaw. Wiosna skłania do zmian, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, czuć zmiany w powietrzu;) Moje mirabelki jednak muszą zostać, bo bez nich to już nie byłby ten sam blog;)
      A ta seria rzeczywiście jest infantylna,ale czasami każda z nas chce się poczuć jak księżniczka, chociaż czytając książkę, prawda?;)

      Usuń
    2. prawda ;)
      niema w tym nic złego i sama z przyjemnością przeczytałam i... zapomniałam ;)

      Usuń
  13. Autorkę wciąż odkładam sobie na później, ale w końcu sięgnę po jej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy poczujesz chęć na coś lekkiego i głupiutkiego, będzie idealna ;))

      Usuń
  14. Nagłówek jest śliczny. :) Bardzo udana zmiana. :)
    A jeśli chodzi o książkę, mam trochę inne wrażenia od ciebie na temat tej książki, bo mnie wydawała się przeciwnie - dużo gorsza od jedynki. Strasznie się wlekła i nie potrafiła mnie zainteresować, a zachowanie głównej bohatereczki i Aspena wywoływało we mnie żądzę mordu. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też jestem zadowolona z tej zmiany;))
      Jak narazie we mnie ta seria jeszcze nie wzbudziła żądzy mordu;) Ale został mi jeszcze jeden to, więc nic nie wiadomo;))

      Usuń
  15. Kocham to! Przeczytałam 1 część (w ciągu 1 dnia) i nie mogę się doczekać 2 części. Niestety dopiero za dwa dni ją dostanę :(

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)