Współpraca recenzencka

sobota, 13 czerwca 2015

TAM, GDZIE NIE SIĘGA JUŻ CIEŃ, Hanna Kowalewska



Są takie dni, gdy mam wrażenie, że jakiś robak gryzie mnie od środka… Są takie książki, po których ciężko się uśmiechać…  Historia przedstawiona przez Hannę Kowalewską jest gorzka w smaku, przepełniona smutkiem, ale nie takim łzawym, raczej takim niedookreślonym, który wnika głęboko. 

Życie Inki od lat koncentruje się na Warszawie. Gdy dostaje dosyć enigmatyczny telegram od ciotki, prawie bez zastanowienia wsiada w pociąg i wyrusza do nadmorskiej Jantarni. Ma wrażenie jakby cofała się w czasie, jednocześnie dostrzega przeobrażenia, jakim uległo miasteczko jej dzieciństwa. Niektóre rzeczy się jednak nie zmieniają… Inkę z każdej strony otacza pogarda, ma łatkę wyrzutka, przeszłość ciąży nad nią niczym chmura gradowa. Dlaczego wszyscy tak bardzo jej nienawidzą? Co takiego wydarzyło się przed laty, że nawet przy łóżku schorowanej ciotki ludzie nie potrafią jej wybaczyć? 

Książka Hanny Kowalewskiej jest niczym drgający, odsłonięty nerw. Dotyka miejsc, gdzie najbardziej boli. Miłość przeplata się tu ze śmiercią, a rozkosz z bólem. Późnojesienna aura wietrznego, nadmorskiego miasteczka idealnie współgra z nastrojem całości. Podkreśla go i dodaje autentyczności. Tu z resztą wszystko wydaje się niezwykle realne i rzeczywiste  - bohaterowie, wydarzenia, emocje. Postacie nie są czarno–białe, mają wiele wad i dużo częściej drażnią czytelnika niż zachwycają.  Są dalecy od ideałów, ale przez to tak do nas, zwykłych ludzi, podobni. 

Motyw przeszłości wpływającej na losy bohaterów nie jest niczym oryginalnym w literaturze. Jednak u Hanny Kowalewskiej nabiera on nowego wymiaru. Jest w tym jakaś świeżość i oryginalność. Dzięki umiłowaniu autorki do szczegółu, jak w szkle powiększającym widzimy wiele elementów, które jednocześnie nie są przesadzone. Mimo letniej aury za oknem, ta książka rzuciła na mnie jakiś mroczny cień, a w głowie cały czas słyszę huk wzburzonego,  jesiennego morza.  

MOJA OCENA :  8/10

·         WYDAWNICTWO : Wydawnictwo Literackie
·         DATA WYDANIA : kwiecień 2015
·         LICZBA STRON : 468
·       KOMU POLECAM : Wielbicielom powieści obyczajowych – mądrych, świetnie napisanych i zapadających w pamięć.  :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.


Książkę dodaję do wyzwań

Kasia J.

38 komentarzy:

  1. Ogromnie mnie ciekawi ta książka, aTwoja recenzja tylko dodatkowo podsyciła mój czytelniczy apetyt. Zatem postaram się zdobyć i przeczytać TAM, GDZIE NIE SIĘGA JUŻ CIEŃ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie:) To naprawdę świetna książka i ma w sobie coś takiego, co nie pozwala o niej zapomnieć, nawet, gdy już się ją odłoży na półkę.

      Usuń
  2. Faktycznie brzmi interesująco, a sam fakt, że książkę pisała polska autorka już mnie przekonuje. Chętnie dam szansę i przeczytam, ciekawe jak mi spodoba się ta historia..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją w planach odkąd tylko ją zobaczyłam w zapowiedziach :). Jak tylko odkopię się z zaległości, to na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wartościowa, intrygujaza pozycja i bardzo jestem ciekawa, jak ci się spodoba:)

      Usuń
  4. Czytałam inną książkę tej autorki i była bardzo dobra. Też bardzo rzeczywista, bolesna, prawdziwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, a skoro piszesz, że inne jej książki są w podobnym klimacie, to mam na nie wielką ochotę:)
      Polecam ci "Tam, gdzie nie sięga już cień":)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale widzę że warto poznać ja bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, zdecydowanie:) Ja mam teraz chęć poszukać innych jej książek, a to autorka o dość ugruntowanej pozycji, więc trochę tego jest:)

      Usuń
  6. Bardzo chciałabym tę książkę przeczytać, ale przed wakacjami już nie zdążę. Coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda ci się ją przeczytać po powrocie z wakacji:) Naprawdę warta poznania książka:)

      Usuń
  7. Bardzo mi się ta książka podobała i z pewnością sięgnę po inne książki Kowalewskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja:) możemy przybić sobie piątkę ;)

      Usuń
  8. Nowy wymiar wpływu przeszłości na teraźniejszość ? Podoba mi się,zachęciłaś mnie do przeczytania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to książka, którą naprawdę warto przeczytać i nie będzie to na pewno stracony czas:) Ma w sobie wiele świeżości:)

      Usuń
  9. Ostatnio zastanawiałam się nad tym tytułem - teraz już wiem, że warto przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Twojej recenzji mam chęć się na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, zaciekawił mnie ten nowy wymiar utartego w sumie motywu. :) Dobrych parę lat temu czytałam "Letnią akademię uczuć" tej autorki, więc chętnie przeczytam też tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce wszystko jest niby wiadome, ale i tak zaskakuje. Ma w sobie jakąś taką prawdę i świeżość. Polecam:)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Polecam:) To jedna z tych książek, które może nie są lekkie i bezproblemowe, ale zapadają w pamięć na długo:)

      Usuń
  13. Nie znam tej autorki, ale książka "rzuciła mi się w oczy" w bibliotece. Teraz wiem, że muszę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie po nią biegnij:) Masz bardzo dobrze zaopatrzoną bibliotekę, bo to książka, która miała premierę pod koniec kwietnia:)

      Usuń
  14. Czytałam już o tej książce pozytywne recenzje, więc mam ją w planach. Poza tym fabuła bardzo mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że ci się spodoba:) To świetna książka:)

      Usuń
  15. Cieszy mnie to, że tak pozytywnie oceniłaś tę książkę, gdyż stoi ona właśnie u mnie na półce i czeka na swoją kolej :) Liczę na to, że również i mi zapadnie ona w pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała, żeby ci się spodobała:) Ciekawi mnie twoja opinia, tak więc... czytaj:)

      Usuń
  16. Szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszę o tej książce i choć mam ograniczone zaufanie do obyczajówek i polskich autorek, to byłabym skłonna dać tej pani, w ramach wyjątku, szansę. :) Zwłaszcza że tak pozytywnie wypowiadasz się o całości. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zdecydowanie dobra książka, by przełamać swój opór do polskich autorów;) Coś czuję, że cię jeszcze do nich namówię;)

      Usuń
  17. Trafiam na wiele pozytywnych recenzji tej książki, a ona sama chodzi za mną już od dłuższego czasu. Bardzo chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją przeczytałam już jakiś czas temu i nadal mam ją w głowie:) Naprawdę świetna książka:)

      Usuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)