Współpraca recenzencka

niedziela, 6 lipca 2014

DORADCA SMAKU, MICHEL MORAN



       Gdy tylko mam okazję, by dostać w swoje ręce kolejną książkę kucharską, to chętnie z niej korzystam:). W przypadku tej konkretnej, zainspirowała mnie osoba Michela Morana, którego kojarzyłam głównie z takich programów jak np. MasterChef. Zawsze wzbudzał we mnie sympatię i czułam, że emanuje z niego profesjonalizm i miłość do gotowania.
           
           Książka jest zbiorem przepisów prezentowanych w programie telewizyjnym o takim samym tytule – Doradca smaku. Zawiera receptury na proste, nieskomplikowane dania, stanowiące połączenie kuchni polskiej ze smakami typowo europejskimi, śródziemnomorskimi. Tajemnica tych potraw tkwi w ich aromacie, który można uzyskać za pomocą odpowiednio dobranych ziół i przypraw. To one stanowią inspirację dla wielu szefów kuchni, w tym także dla Michela Morana. To zaskakujące, jak jeden element może zmienić i uatrakcyjnić całe danie. Zwykły krem z cukinii, staje się śródziemnomorskim przysmakiem poprzez dodanie do niego odrobiny oregano. Pychota!:) Byłam także pod wrażeniem niezwykłego połączenia bobu i pieczonego łososia, doprawionego kurkumą i tartym chrzanem. Świetna, lekka propozycja na letnią kolację:).
           
              Książka podzielona jest na działy tematyczne obejmujące potrawy słone, pikantne i słodkie. Jestem lekko zawiedziona, bo deserów jest tutaj zdecydowanie najmniej. No, ale cóż , jak to zwykle u wielkich szefów kuchni bywa, nie przepadają oni za przygotowywaniem słodkości.
             
       Wielkim atutem książki są zdjęcia, które pokazują opisywaną potrawę na kolejnych etapach przygotowania. Gdyby jednak komuś było mało wskazówek, przy każdym przepisie znajduje się kod QR. Po jego zeskanowaniu zostajemy przekierowani do strony, na której znajdują się filmy prezentujące wykonanie potrawy. Ciekawym udogodnieniem są także tabelki pokazujące, jakie zioła i przyprawy  możemy łączyć z konkretnymi rodzajami mięs, ryb, warzyw, czy owoców.
            
         Przepisy Michela Morana zaskakują mnie na każdym kroku. Są proste, zawierają tylko kilka składników, których połączenie na pierwszy rzut oka wydaje się dziwne i niezjadliwe;). Po skomponowaniu jednak całego dania okazuje się, że wyszło pysznie i niebanalnie. Książka zawiera 80 przepisów, więc jeszcze sporo przede mną. Mam nadzieję, że wszystkie będą tak smakowite, jak te które wypróbowałam do tej pory:).
·
     WYDAWNICTWO : Muza SA
·         ROK WYDANIA : 2014
·         LICZBA STRON : 175
·     KOMU POLECAM :  wszystkim, którzy chcą poznać nowe smaki, niebanalne połączenia i możliwości zastosowania w kuchni ziół i przypraw

Za możliwość zapoznania się z tą książką serdecznie dziękuję  Busines & Culture oraz wydawnictwu Muza. 


Kasia J.

10 komentarzy:

  1. Książki kucharskie to nie literatura dla mnie. W kuchni lubię robić jedynie kawę bądź herbatę. Ale na pewno warta jest polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to z pewnością książka godna uwagi:)

      Usuń
  2. Jestem chodzącą kulinarną porażką, ale i tak przeglądam wszelkie książki kucharskie ;) Taki nałóg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakiś nałóg;) ja uwielbiam książki kucharskie , choć muszę przyznać, że nie z każdej korzystam
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Mam tę książkę. :) Kilka potraw przygotowałam i bardzo mi smakują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że nie tylko mi się tak podoba:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Mam ją! Wypróbowałam z niej przepis na domowe nugetsy z domowym sosem BBQ. Pycha, pycha i jeszcze raz pycha... Nigdy bym nie zrobiła takiego sosu jaki proponuje pan Moran, ale w poszukiwaniu ciekawego pomysłu na obiad w końcu się zdecydowałam - i nie żałuję. Ten sos jest wprost fenomenalny!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi całkiem... smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)