Współpraca recenzencka

piątek, 8 stycznia 2016

SPEŁNIENIA MARZEŃ!, Katarzyna Michalak – przedpremierowo :)



Nie wiem jak to się stało, ale kolejny raz jestem totalnie zaskoczona przez Katarzynę Michalak. ;) Po książce z taką okładką, spodziewałam się raczej ciepłej, spokojnej powieści obyczajowej, a otrzymałam… niesamowity wulkan emocji. Wątek sensacyjny, narastające napięcie i wszechobecne intrygi sprawiają, że najnowsza powieść Katarzyny Michalak na długo zapada w pamięć. 

Klaudia właśnie skończyła 18 lat i wyrwała się spod kontroli ojca - sadysty i pedofila. Po przyjaciółce matki odziedziczyła mały domek w jednej z dzielnic Warszawy. Poszukując pracy trafia do domu niewidomego Kamila i jej życie zaczyna nabierać jaśniejszych barw. Poraniona psychicznie przez ojca dziewczyna i skrzywdzony przez złych ludzi i los chłopak – brzmi jak scenariusz na dobre love story, prawda? Ale tutaj nic nie pójdzie tak łatwo. Nie wszystkim będzie podobała się rodząca się więź pomiędzy młodymi ludźmi, a i przeszłość nie da im spokoju. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać brutalny świat show biznesu, do którego Kamil i Klaudia wkroczyli, próbując walczyć o swoją przyszłość. 

Najnowsza książka Katarzyny Michalak niezwykle zaskakuje fabułą. Ja naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać i w którą stronę skręci akcja powieści w następnym rozdziale. Dałam się prowadzić autorce przez kolejne strony i dosłownie nie mogłam się oderwać od tekstu. Ciągłe zagrożenie czyhające na Klaudię, intrygi snute przez osoby w jej otoczeniu, sprawiają, że książka ma nieco bardziej mroczny klimat, niż ten, do którego przyzwyczaiła nas Katarzyna Michalak. Ale to mi bardzo odpowiada, bo całość jest przez to bardziej realna, rzeczywista, ale jednak wciąż bardzo optymistyczna. 

Ogromnym atutem tej książki są jej bohaterowie. Ja jestem pod wrażeniem szczególnie kreacji tych złych charakterów. Udało się Katarzynie Michalak stworzyć coś, co osiągnąć jest niezwykle trudno – wykreowała bohaterów, którzy są nieszablonowi i mienią się odcieniami szarości. Ktoś zły do szpiku kości, za chwilę pokazuje jaśniejszą stronę swej duszy, wywołując tym samym zamęt w mojej głowie. Miałam wrażenie, że tak jak Klaudia i Kamil nie mogę ufać nikomu i do ostatnich stron książki nie wiedziałam, jak zakończy się ta cała historia. 

No i właśnie zakończenie… Czuję niedosyt, chcę więcej. Pani Kasiu, tak się nie robi, nie można zostawiać czytelników w takim momencie. ;) Po przeczytaniu ostatnich zdań zastanawiałam się, czy to już na pewno koniec, czy po prostu w moim tekście brakuje stron. ;) Gdzieś głęboko w sercu zalęgła mi się nadzieja, że kiedyś poznam jeszcze dalsze losy Kamila i Klaudii. :)


MOJA OCENA:  9/10


·         WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Literackie
·         DATA WYDANIA: 3 lutego 2016r.
·         LICZBA STRON: 315
·         KOMU POLECAM: Oczywiście wielbicielkom prozy Katarzyny Michalak, ale również tym, którzy mają ochotę na trzymającą w napięciu, chwytającą za serce powieść obyczajową.


Za możliwość przedpremierowego poznania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Kasia J.

24 komentarze:

  1. Jesli jest tak dobra, że aż zapada w pamięć, to muszę ją koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) ja jestem oczarowana tą historią :)

      Usuń
  2. ale mi smaka zrobilas :D teraz tez chce przeczytac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to właśnie mi chodziło. ;) Cieszę się, że cię zachęciłam do tej książki. :)

      Usuń
  3. Pani Kasia uwielbia nas tak zostawiać, ze znakiem zapytania. I nie wracać długo do powieści ;/
    Jakoś zawsze stroniłam od tej powieści, jakoś mnie nie przekonywała. I teraz też raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem...chociaż czasami warto zaryzykować. ;)

      Usuń
  4. Najważniejsze, że Tobie się podobała. Ja się raczej nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale rozumiem, że nie każdemu przypada do gusty styl Katarzyny Michalak.

      Usuń
  5. Już od pojawienia się w zapowiedziach książka bardzo mnie zaintrygowała :) Z niecierpliwoscią czekam na premierę.
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już niedługo. :) A jest na co czekać, zapewniam cię. :)

      Usuń
  6. Również czuję niedosyt z powodu zakończenia. Mogłoby być o wiele bardziej rozbudowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłoby...ale liczę na to, że jeszcze kiedyś spotkamy tych bohaterów. :)

      Usuń
  7. Jakoś miłość do książek Pani Kasi mi lekko osłabła, ale tą przeczytam, ze względu na wątek osoby niewidomej, ciekawe czy realnie odda rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi powiedzieć, czy życie osoby niewidomej zostało oddane realnie, bo nikogo takiego nie znam i nie mam porównania.
      Książkę naprawdę warto poznać, nie tylko ze względu na ten aspekt. ;)

      Usuń
  8. Być może któregoś dnia sięgnę po tę książkę, ale mam za sobą wiele powieści pani Michalak i są one bardzo nierówne, więc zawsze boję się, czy znowu nie trafię na tę gorszą powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czego w tych powieściach szukasz? Jeśli wolisz coś w stylu serii kwiatowej, to nie do końca będziesz usatysfakcjonowana, bo tutaj jest o wiele więcej emocji i to tych negatywnych.

      Usuń
  9. I może powiesz mi, że tym razem wszystko jest wiarygodne i nie wzięte z kosmosu? :) Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, ale chyba sięgnę po tę książkę :) z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja nad tą wiarygodnością się aż tak nie zastanawiam. ;) Lubię czasami uwierzyć w bajki. ;)

      Usuń
  10. Z chęcią poznam tę historię :) Z tego co piszesz zapowiada istna lawina emocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Polecam ci serdecznie tę książkę. :)

      Usuń
  11. Autorki czytałam Serię z Kokardką - bardzo mi się podobała, inne książki autorki ciągle przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest bardziej dramatycznie niż w serii z Kokardką, ale jestem pewna, że ci się spodoba. :)

      Usuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)