Współpraca recenzencka

wtorek, 24 lutego 2015

PENSJONAT MARZEŃ, Magdalena Witkiewicz



Wyobraźcie sobie posiadłość ukrytą głęboko wśród mazurskich lasów, nad brzegiem jeziora, otoczoną wysokim murem. Nic się przez niego nie przebije, wszystkie troski i smutki zostają poza nim, a w środku panuje tylko szczęście i harmonia. Brzmi jak bajka? Trochę tak, ale właśnie w tak malowniczym miejscu Magdalena Witkiewicz postanawia tym razem umieścić swoje bohaterki, znane ze Szkoły żon

Wszystkie, przedstawione nam już w poprzedniej części kobiety, ukończyły kurs w Szkole żon. Teraz wracają do szarej rzeczywistości, bogatsze jednak o doświadczenie i wiedzę o samych sobie. Julia rozkwita w szczęśliwym związku z Konradem, Jadwiga zaczyna spotykać się z przystojnym Andrzejem i dostrzega, że jej dotychczasowe życie jest tylko ułudą. Marta postanawia wziąć się za siebie, zgubić zbędne kilogramy i odnaleźć swoją rolę w życiu zawodowym. Misia jest zakochana w Janku, wszystko układa się jej jak w bajce, ale… No właśnie, pojawia się pewne „ale”. 

Bohaterki Pensjonatu marzeń z nadzieją patrzą w przyszłość. Po wizycie w Szkole żon potrafią już sobie radzić z przeciwnościami losu. Stały się silnymi, pewnymi siebie kobietami, walczącymi o swoje marzenia. Nowy pensjonat, który pomagają tworzyć Ewelinie staje się dla nich prawdziwą szansą. Dzięki niemu wszystko zaczyna się jakoś układać i okazuje się, że nawet największe przeciwności losu mogą okazać się przyczynkiem do szczęścia. 

Ta książka, w odróżnieniu od Szkoły żon, nie jest erotykiem. To niezwykle ciepła, przepełniona przyjaźnią powieść obyczajowa. Ukazuje kalejdoskop kobiecych typów, z ich problemami, ale też radościami. Każda z nas, w którejś z bohaterek znajdzie siebie. 

Zakończyłam czytanie Pensjonatu marzeń z uśmiechem na twarzy i niezwykłym uczuciem ciepła w sercu. Warto choć na chwilę uciec i zaszyć się w tym magicznym miejscu, choćby nawet na kartach książki. :) 
 
MOJA OCENA : 7/10

·         WYDAWNICTWO : Filia
·         ROK WYDANIA : 2014
·         LICZBA STRON : 250
·    KOMU POLECAM : Wszystkim czytelniczkom, które odwiedziły Szkołę żon.;))

Książkę dodaję do wyzwań: 
GRA W KOLORY (czarny) 

Kasia J.

38 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie lektury. Co prawda powinnam zacząć od pierwszego tomu, ale też z przyjemnością się zabiorę. Choć początek znajomości z autorką zacznę od "Pierwszej na liście" która już stoi na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco:) Moja "Pierwsza na liście" też już czeka na półce:))

      Usuń
  2. Książkę czytałam, i chociaż ogólnie bardzo mi się podobała, to jednak czuję spory niedosyt jeśli chodzi o jej erotyczną strefę. Po prostu oczekiwałam czegoś znacznie więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdzieś wcześniej czytałam, że ta druga część to już raczej nie erotyk i tak się nastawiałam. Według mnie to powieść obyczajowa, erotyzmu tu jak na lekarstwo, ale mi to nie przeszkadzało;))

      Usuń
  3. Niestety stronie od takich historii, zwykle mnie po prostu nudzą xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie będę cię namawiać;) książka powinna ekscytować a nie nudzić:)

      Usuń
  4. Och, ta seria jest fantastyczna! I chociaż "Szkoła żon" nieco bardziej podbiła moje serce, mogę powiedzieć, że o dalszych losach bohaterek też się miło czytało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pensjonat marzeń jest może mniej intensywny i nieco spokojniejszy, niż Szkoła żon, ale obie części czyta się świetnie:)

      Usuń
  5. Prawda, że druga częśc jest lepsza? a może po prostu inna....w każdym razie bardzo dobrze mi się czytało :) wczoraj skończyłam "przysługę" Anny Karpińskiej - ciekawa pozycja :) Ale widzę, że już mi zapunktowałaś opinię na lubimyczytac.pl :) DZIĘKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy lepsza? Może nie do końca, raczej po prostu nieco inna w wyrazie:) A jeśli chodzi o lubimyczytac.pl, to nie ma za co;) Książka wydaje się interesująca:)

      Usuń
  6. Już dawno nie czytałam polskiej powieści obyczajowej, więc może skuszę sięna tę autorkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) według mnie Magdalena Witkiewicz jest jedną z lepszych współczesnych pisarek tego gatunku:)

      Usuń
  7. "Szkoła żon" podobała mi się i to bardzo, dlatego z największą radością sięgnę po "Pensjonat marzeń". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Miło jest znowu spotkać bohaterki Szkoły żon:)

      Usuń
  8. Najpierw przeczytam "Szkołę żon" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę najpierw przeczytać "Szkołę żon" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, musisz:) Coś czuję, że ci się spodoba:)

      Usuń
  10. O tak, potwierdzam, że jets super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się zgadzamy w tej kwestii:)

      Usuń
  11. Autorka w swojej książce pokazuje, że nie możemy spocząć na laurach gdy coś osiągniemy, ale powinniśmy stawiać sobie kolejne cele. Fakt, że akurat w przypadku Misi takie przemyślenia mocno mieszają w życiu, ale koniec końców wszystko układa się dobrze :)
    Jestem zachwycona przyjaźnią pomiędzy bohaterkami. Magdalena Witkiewicz ma prawdziwy dar w tworzeniu ujmujących historii i przedstawianiu różnych, często skomplikowanych osobowości.
    Świetna książka. Mnie także przepełniało ciepło w sercu podczas lektury. Trochę żal, że to już koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Magdalena Witkiewicz uczy, jak walczyć i własne szczęście i mieć taki zdrowy egoizm. Na początku trochę nie rozumiałam zachowania Misi, ale patrząc na jej przeszłość, wszystko układało się w logiczną całość.
      Mi też trochę żal, że nie spotkam się więcej z tymi fajnymi bohaterkami, ale z drugiej strony, takie naciągane na silę kontynuacje, tylko psują odbiór całości;)

      Usuń
  12. Nie czytałam jeszcze "Szkoły żon", ale gdy gdzieś uda mi się ją znaleźć i przypadnie mi do gustu, to z chęcią sięgnę również po "Pensjonat marzeń" :) Autorkę znam z "Pierwszej na liście" i książka była fenomenalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza na liście będzie u mnie następną książką M.Witkiewicz, którą przeczytam:) A tobie gorąco polecam Szkołę żon, a później Pensjonat marzeń:)

      Usuń
  13. M. Witkiewicz czytałam tylko "Ballada o ciotce Matyldzie" bardzo mi się podobała, ale jak na razie inne książki autorki przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam ci Szkołę żon i Pensjonat marzeń:) Myślę, że przypadną ci do gustu:)

      Usuń
  14. A ja niestety nie znam żadnej książki Witkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę więc, że najwyższa pora to zmienić;))

      Usuń
  15. Cieszę się że 2 tom "Szkoły żon" też wypada dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Mam nadzieję, że się skusisz;))

      Usuń
  16. Bardzo lubię ten tytuł, tak samo jak i Szkołę żon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka przyjemna, relaksująca literatura, ale pozbawiona tej nieznośnej płytkości :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię powieści pani Magdy. Ona nawet o banalnych rzeczach pisze tak, że aż wwierca się gdzieś w duszę ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, niby prosto i banalnie, ale jedna z ważnym przesłaniem:)

      Usuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)