Współpraca recenzencka

czwartek, 27 listopada 2014

ONI, OLGA HABER



         Mgliste i wilgotne listopadowe wieczory nastrajają do czytania nieco bardziej mrocznych opowieści. Zainspirowana tą myślą postanowiłam, po raz pierwszy w życiu zmierzyć się z powieścią grozy. Czy było warto zagłębić się w ten świat rodem z horroru?

         Debiutancka powieść Olgi Haber na początku sprawia wrażenie zwykłej powieści obyczajowej z romantycznymi wątkami. Natalia, główna bohaterka książki, która jest też jej narratorką, po rozstaniu ze swoim długoletnim partnerem spędza lato w jego domku nad jeziorem. Oczywiście nie sama – ma młodszego od siebie kochanka, który umila jej chwile samotności;) 

Z biegiem akcji, atmosfera w początkowo sennym miasteczku ulega wyraźnej zmianie. Ludzie stają się coraz bardziej agresywni, dochodzi do wielu aktów przemocy. Wszechogarniający upał jeszcze podkreśla nastój grozy, jakiegoś zniecierpliwienia i irytacji. Co sprawia, że spokojna dotąd  okolica zamienia się w miejsce zbrodni? Kto lub co wpływa na zachowanie ludzi, a także i zwierząt? O nie, tego wam nie powiem;), bo zazwyczaj najbardziej boimy się tego , co nieznane. A jeśli chodzi o jakość horroru, to najlepiej zmierzyć ją poziomem strachu u odbiorcy;) Według mnie, najlepszy nastrój i poczucie zagrożenia utrzymuje się tak mniej więcej do połowy książki. Gdy czytałam ją późnym wieczorem, podskakiwałam przy każdym skrzypnięciu dochodzącym zza okna.;) Później, gdy już mamy świadomość, czym są tytułowi „oni” , fabuła momentami zamiast być straszna, jest wręcz zabawna:)

Książka Olgi Haber, to nie tylko powieść grozy. Zaobserwowałam tu silne wątki obyczajowe, ukazujące relacje międzyludzkie. Książce dodają też pikanterii sceny erotyczne. Zakończenie mnie zaskoczyło.:) Powiem szczerze, że nie tego się spodziewałam. Wiem, że w horrorze nie ma co oczekiwać happy endów, niemniej jednak trochę mi smutno…

·         WYDAWNICTWO : Videograf
·         ROK WYDANIA : 2014
·         LICZBA STRON : 214
·    KOMU POLECAM : Z pewnością miłośnikom horrorów i różnego rodzaju powieści grozy, czyli tym, którzy po prostu lubią czasami się bać:) A jeśli jeszcze, nie mieliście okazji przeczytać tego typu książki, tym bardziej wam polecam:) Przekonacie się, że to całkiem fajne doświadczenie literackie;)

Książkę dodaję do wyzwania GRUNT TO OKŁADKA.

Za możliwość poznania tej mrocznej opowieści dziękuję wydawnictwu Videograf.

Kasia J.

25 komentarzy:

  1. No no, propozycja w sam raz dla mnie. Biorę ciemno każdą książkę, w której został połączony wątek kryminalny z opisem relacji międzyludzkich. Takie zboczenie socjologa :) Tym bardziej dam szansę tej powieści, która jest debiutancką p. Haber.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że książka ci się spodoba:) szukaj więc i czytaj:)

      Usuń
  2. Raczej unikam powieści grozy, ale tej chyba dam szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka postawa mi się bardzo podoba:) Mam nadzieję, że książka cię nie zawiedzie:)

      Usuń
  3. Nie czytuję powieści grozy, nie to, że nie lubię...Nigdy się nie odważyłam, ale tej książce mogę dać szansę, tym bardziej, że mamy wątki obyczajowe i erotyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj jej szansę, aż tak przerażająca nie jest;)

      Usuń
  4. Już rożne opinie na temat tej książki przeczytałam, ale, że nie przepadam za horrorami, to wciąż mówię temu tytułowi nie. Szczególnie, że nie lubię również braków happy endów. Niekiedy to one najbardziej pasują do całości, ale jeśli tylko mogę, to ich unikam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tego typu książkach happy endy chyba raczej rzadko się zdarzają, ale rozumiem, nie twoje klimaty;)

      Usuń
  5. W wolnej chwili chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, tym bardziej, że książka jest dość krótka:)

      Usuń
  6. jaka cudowna okładka! klimatyczna, ale nie kiczowata. trochę w opisie obyczaj z romantyzmem gryzą mi się ze strachem, skoro jednak całość wypada na plus, trzeba trzymać kciuki za moją bibliotekę. ale okładka naprawdę jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zgadzam się, okładka naprawdę idealnie oddaje klimat książki. Te wątki romantyczny i obyczajowy świetnie dopełniają całość, więc serdecznie ci tę książkę polecam:)

      Usuń
  7. Uwielbiam jak zakończenia są zaskakujące. Recenzję tej książki już czytałam na jakimś blogu i mam w planach tę książkę, a ty jeszcze bardziej mnie zachęciłaś ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało i się zachęcić cię do tej lektury:) Polecam ci ją, czuję ,że ci się spodoba:))

      Usuń
  8. A wiesz, że Ty mi wielkiej ochoty narobiłaś ;) Z Videografem mam dziwną relację, ale jak już coś czytam - to zawsze jest świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, chociaż raz ja tobie narobiłam chęci na jakąś książkę, bo zazwyczaj jest odwrotnie. Co wejdę na twój blog, to kolejna książka do listy lektur do przeczytania;)) A jeśli chodzi o tę książkę, to polecam ci ją i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz:)

      Usuń
    2. Też mam taka nadzieję ;) I teraz jest szansa, że to Ty będziesz inspirować mnie, ja mam niedoczas...

      Usuń
  9. Tak, listopadowe wieczory sprzyjają takim lekturom. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dawno czytałam powieść grozy, warto byłoby coś nowego przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc serdecznie ci polecam tę książkę:)

      Usuń
  11. A ja w listopadzie same dosyć lekkie książki czytałam. Szkoda, że atmosfera grozy nie utrzymywała się do samego końca, myślę, że to by mi bardziej odpowiadało w książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak na początku myślałam, ale w rezultacie bardzo mi się podobało:)

      Usuń
  12. Książkę w wyzwaniu zgłosiła także Kasia Roszczenko, jej recenzja jest bardziej.. mroczna. Ale mnie Twoja opinia bardziej przekonuje. Też nie czytałam wcześniej powieści grozy, może więc w takim wydaniu przygoda z nowym gatunkiem mogłaby się rozpocząć? Te wątki obyczajowe pewnie pozwoliłyby mi oswoić się z nieznanym.
    Ciekawa jestem też zakończenia, które Ciebie tak zasmuciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dobry początek z powieścią grozy, ta książka będzie idealna:) polecam:)

      Usuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)