Współpraca recenzencka

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

ZŁOTA MIRABELKA SIERPNIA



W tym miesiącu tak naprawdę, to nie ma co podsumowywać… ;) Te 5 przeczytanych przeze mnie książek, to jak na moje możliwości prawie nic, ale… Sierpień był dla mnie tak intensywny, że na czytanie książek brakowało mi już energii i coś całkiem innego zajmowało moje myśli. ;) W takim wypadku cieszę się więc, że jakoś dałam radę przeczytać i zrecenzować te 5 książek i jeden magazyn językowy. :) 

Wybaczcie mi też moją nieobecność na waszych blogach, postaram się poprawić i częściej tu zaglądać.

Mimo tego, że przeczytałam tak mało książek w tym miesiącu, wybór Złotej Mirabelki sierpnia okazał się niezwykle trudny. Postawiłam na książkę, która zaskoczyła mnie najbardziej pozytywnie i nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba.:)

Złotą Mirabelkę sierpnia otrzymuje:

MAŁGORZATY SOBIESZCZAŃSKIEJ

To naprawdę świetnie napisana, mądra książka, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością.
Polecam wam ją serdecznie :).

Kasia J.

20 komentarzy:

  1. Daj spokój ja co miesiąc czytam max 6 książek:) Nie więcej:) Korzystaj z dobrej passy, nasze blogi nadal tu będą:))):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Sierpień to chyba kiepski okres dla wielu osób bo u mnie na blogu też niewiele się działo, choć czytałam całkiem nieźle. Muszę się przyjrzeć bliżej tej książce, skoro zyskała u Ciebie takie uznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że znalazłaś czas na czytanie, a 5 książek to i tak powód do zadowolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wynik całkiem dobry nie narzekaj.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tam 5 to nic starsznego - to calkiem dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak gratuluję ci tego wyniku :) Wiadomo, że nie każdy ma tak dużo wolnego czasu na czytanie, żeby miesięcznie czytać po 10, 15 czy nawet 20 książek :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. 5 to i tak więcej niż ja przeczytałam w sierpniu. Mój wynik to 2 nie wiem czy będę robić podsumowanie miesiąca :(

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też sierpień trochę słabszy, bo zaledwie 7 książek przeczytałam, ale w końcu słońce nieźle w sierpniu przygrzewało i było co robić ;) Oby kolejne miesiące były pomyślniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami tak bywa, że brakuje na wszystko czasu. Na pewno wrzesień będzie dla Ciebie o wiele lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miesiące przeciekają przez palce... nie zawsze wykorzystujemy je tak jakbyśmy chcieli. Złota Mirabelka i mnie jest znana :) Fajnie się czytało

    OdpowiedzUsuń
  11. 5 książek to bardzo dobry wynik, jedne miesiące są lepsze inne gorsze, najważniejsze żeby czytanie sprawiało Ci radość.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez przeczytałam ok 5 książek i byłam mniej obecna na blogach, ale teraz to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo gratuluję wyniku! :)
    I życzę przyjemnego, zaczytanego (w miarę możliwości) września! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  14. Może kiedyś się skuszę, choć na razie nie mam jej w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięć książek to naprawdę niezły wynik ;). Nie ma co narzekać, tylko się cieszyć :). A książkę "Kilka dni lata" mam w swoich planach czytelniczych i mam nadzieję że będę ją mogła przeczytać w najbliższej przyszłości :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę świetny wynik :)

    Zapraszam również do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Pocieszę Cię...sierpień i u mnie lichutki.Ale damy radę i wrzesień na pewno będzie lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Skończyły się wakacje, więc może teraz złapiesz trochę oddechu? Gdzie jesteś, tak mi Cię brakuje... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem :) Tylko aktualnie tyle się w moim życiu dzieje, że na blog zostaje mi już strasznie mało sił i czasu.

      Usuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)