Współpraca recenzencka

sobota, 10 października 2015

WIELKIE KŁAMSTEWKA, LIANE MORIARTY


Książka Liane Moriarty zaskakuje już od samego początku. Nie tylko nie wiemy kto zabił, ale nie znamy również ofiary. Ta przewrotność fabuły zapowiada niebanalną historię, o której się pamięta jeszcze długo po tym, gdy odłoży się książkę na półkę. :)

Autorka wprowadza nas w świat nadmorskiego, australijskiego miasteczka. Maldeline, Celest i Jane pochodzą z różnych środowisk, ale połączyły je dzieci, które właśnie rozpoczynają szkołę. Każda z nich ma jakąś tajemnicę do ukrycia, coś co skrzętnie chowa przed światem. Przemoc miesza się tu z pozornie szczęśliwym życiem, a kłamstwo może okazać się receptą na udaną przyszłość. Tylko, czy można je usprawiedliwić? 

Wielkie kłamstewka to książka, która idealnie obrazuje myśli ofiary przemocy. Ukazuje świat jej oczami, przez co zaczynamy niemal czuć jej strach, przerażenie i pewnego rodzaju dysonans. Jednak ta powieść nie skupia się tylko na tym wątku. Autorka wyraziście kreśli swoich bohaterów gmatwając ich w intrygi, których nie powstydziłby się autor kryminałów. Tworzy warstwy, które odkrywamy krok po kroku, składając jak puzzle historię w całość. 

Psychologiczne podejście, nietypowe rozwiązanie fabularne i genialne zakończenie sprawiają, że ta książka nie ginie w tłumie innych. Końcowe rozdziały, ukazujące przyjęcie integracyjne dla rodziców, to moim zdaniem wisienka na torcie. Świetnie stopniowane napięcie i ogromne zaskoczenie sprawiło, że otwierałam oczy ze zdumienia. Do samego końca nie podejrzewałam kto był sprawcą a kto ofiarą. To naprawdę wielka sztuka tak wywieść w pole czytelnika. ;)

MOJA OCENA:  8/10

·         TYTUŁ ORYGINALNY: Big Little Lies
·         TŁUMACZENIE: Magdalena Molztan-Małkowska
·         WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
·         ROK WYDANIA: 2015
·         LICZBA STRON: 496
·       KOMU POLECAM: Wszystkim, którzy mają ochotę na zaskakującą powieść obyczajową, z elementami thrillera i mocnym wątkiem psychologicznym.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Kasia J.


18 komentarzy:

  1. Właśnie czytam i mam nadzieję, że spodoba mi się równie mocno, jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać, aż wpadnie w moje ręce :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam na półce, więc to tylko kwestia czasu kiedy wezmę się za jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że Ci się spodoba :) Czekam na Twoje wrażenia :)

      Usuń
  4. Mam w planach kiedyś przeczytać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla samego zakończenia warto zajrzeć do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko, choć zakończenie rzeczywiście jest świetne :)

      Usuń
  6. Wiedziałam, że Ci się spodoba ;) W końcu niemal zawsze odczuwamy te same emocje podczas lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Już jak przeczytałam Twoją recenzję, wiedziałam, że to będzie świetna książki i wiesz co - miałaś rację :))

      Usuń
  7. Wiedziałam że książka przypadnie Ci do gustu ;). Według mnie, jedna z mocniejszych w klubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje :) Ta seria w ogóle jest genialna :)

      Usuń
  8. Jestem świeżo po przeczytaniu, książka zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Zresztą uwielbiam wszystkie klubowe książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię elementów thrillera, ale akurat dla tej powieści zrobiłabym wyjątek. Wygląda niesamowicie interesująco, strasznie mnie cieszy to mącenie w głowie czytelnika przez autora. Także tym razem chyba się skuszę. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  10. Opis na okładce rodem z najlepszego thrillera, historia, która wciąga od pierwszych stron, detektywistyczny zapęd, który towarzyszy lekturze od początku do końca i nieprawdopodobne rozwiązanie morderstwa! A do tego kilka ważnych kwestii, które autorka zgrabnie wplotła w fabułę. Świetna i zadziwiająco lekka książka :) Niestety po dwóch odcinkach serial okazał się nie dla mnie...
    Pozdrawiam,
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)