Współpraca recenzencka

czwartek, 3 marca 2016

ZEMSTA, Katarzyna Michalak - PRZEDPREMIEROWO



Katarzyna Michalak nie przestaje mnie zadziwiać. :) Po przeczytaniu Mistrza powinnam już niby wiedzieć na co ją stać, ale wierzcie mi, na taką dawkę emocji i zwrotów akcji jaka czeka w Zemście, nie da się przygotować… To trzeba przeżyć z bohaterami, zaprzyjaźnić się z nimi, być z nimi, gdy świat ofiarowuje im swoje piękno, ale też wtedy, gdy rozpada się na drobne kawałki. 

Wydarzenia w Zemście rozgrywają się dwadzieścia lat po historii opisanej w Mistrzu. Poznajemy całkiem nowych bohaterów, ale w prezencie od autorki dostajemy też kilku tych, których już dobrze znamy. ;) Uciekająca przed mackami mafii młoda, niewinna dziewczyna i przystojniak, który ma za zadanie ją chronić – brzmi znajomo, prawda? Jednak uwierzcie mi, w tej książce nie ma czasu na nudę. Szalone pościgi, strzelaniny i intrygi, w których udział biorą agenci FBI, przeplatają się z pełnymi namiętności miłosnymi scenami, które wywołują szybsze bicie serca. 

Przyczyną wszystkich nieszczęść bohaterów najnowszej książki Katarzyny Michalak jest ta tytułowa zemsta. To destrukcyjne uczucie, jeśli jest motorem działań, niszczy wszystko na swojej drodze… Nie bierze zakładników i pozostawia po sobie pustkę… Jest jednak coś, co może uratować, co daje nadzieję i pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość – to miłość, która choć ma różne oblicza, to zawsze jest piękna, buduje, a nie niszczy. 

Po przeczytaniu Zemsty mam wrażenie, że to jedna z najlepszych książek Katarzyny Michalak. Jest pełna emocji, ale nie przesłodzonych, czy wyidealizowanych. Watek sensacyjny jest tak świetnie dopracowany, jakby żywcem wyjęty z kina akcji. Bohaterowie… hmm, no cóż, sami zobaczycie, że nie da się wobec nich przejść obojętnie, kocha się ich albo nienawidzi i to nienawiścią najczarniejszego gatunku. Wszystko to powoduje, że fani Mistrza, muszą tę książkę koniecznie poznać, ale jest jeszcze zakończenie… To ono sprawia, że Zemsta jest niezapomniana, że wznieca w sercu bunt, ale pozwala też zakiełkować nadziei… I to jest piękne, bo dla tej nadziei, a nie dla zemsty warto żyć. :)


Zemsta. To słowo nadal wwiercało mu się w mózg. Ale następne było już całkiem inne. Miłość. Za nią warto umierać, ale po stokroć bardziej warto dla niej żyć…


MOJA OCENA: 10/10

·         WYDAWNICTWO: Znak Literanova
·         DATA WYDANIA: 30 marca 2016r.
·         LICZBA STRON: 298
·         KOMU POLECAM: Wszystkim tym, których oczarował Mistrz, a obie części polecam osobom, które mają ochotę na książki z szybką akcją, wątkiem sensacyjnym i dużą dawką erotyzmu. :)


Za możliwość przedpremierowego poznania książki dziękuję wydawnictwu Znak oraz Autorce. :)

A TUTAJ znajdziecie moją recenzję Mistrza, czyli pierwszej części Zemsty.


Kasia J.

25 komentarzy:

  1. "Mistrz" mnie nie zachwycił, aczkolwiek okazał się w miarę przystępną i niezobowiązującą lekturą, więc może któregoś dnia sięgnę też po "Zemstę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Zemsta spodoba ci się jeszcze bardziej :)

      Usuń
  2. Ogromnie mnie zachęciłaś. Chce przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)) Koniecznie musisz przeczytać Cyrysiu, będziesz zachwycona. :)

      Usuń
  3. Ja chyba nigdy się nie zmobilizuję do lektury jej książek... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem...nie każdemu jest z nimi po drodze. ;) warto jednak poznać choć jedną, by wyrobić sobie własne zdanie. ;)

      Usuń
  4. Czytałam "Mistrza" jednak przed sięgnięciem po "Zemstę" muszę sobie odświeżyć pamięć. A przeczytać muszę. :) Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry pomysł z tym odświeżeniem, będziesz na bieżąco. :)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż ci zazdroszczę, że te wszystkie emocje jeszcze przed tobą. ;)

      Usuń
  6. I jak ja mam po takiej recenzji wytrzymać do premiery?

    OdpowiedzUsuń
  7. autorka, którą w zależności od książki - kocha się albo nienawidzi. mnie jakoś bardziej odpowiadają jej pierwsze powieści.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie by było najpierw przeczytać Mistrza. Wiem, że mama czytała tą powieść i mówiła, że jest mocno wulgarna. Ale ta książka kusi mnie niesamowicie, więc zapewne kiedyś sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam ostatnio inną książkę autorki, więc na tą się na razie nie skuszę. U mnie na blogu post, który Ty także tworzyłaś. Zapraszam do spojrzenia na efekt końcowy i sprawdzenia skrzynki e- mail.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu do Michalak nawet Ty mnie nie namówisz ;-)
    buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopiero co przeczytałam "SPełnienia marzeń" a tu następna się szykuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwróciłam uwagę na ten tytuł, jak tylko trafił do zapowiedzi. Nie wiedziałam, że to kontynuacja, w takim razie muszę najpierw sięgnąć po "Mistrza".

    OdpowiedzUsuń
  13. Poszukam "Mistrza", a później ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie czytam i cieszę się, że trzyma poziom :) Teraz mi się marzy nowe wydanie Mistrza, a takiej fajnej okładce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczyłam na to, że ci się spodoba :))) Masz rację, Zemsta trzyma poziom Mistrza :)

      Usuń
  15. O to tym bardziej chętnie przeczytam, po twojej recenzji, skoro piszesz, że to jest najlepsza książka Katarzyny Michalak. Bo z tego co widziałam ta książka wywołuje mnóstwo emocji, czasem skrajnych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czytałam Mistrza i przyznaję, ze podobał mi się. Czytając recenzje Zemsty w sieci mam wielką ochotę poświęcić chwilę na tę książkę, choć bardzo trudno u mnie z czasem... Podobają mi się książki p. Kasi Michalak, bo jest to swego rodzaju fenomen. Chociaż w sieci krąży mnóstwo negatywnych opinii na temat twórczości autorki, ja jednak tytuly które proponuje oceniam zdecydowanie na plus. W końcu o gustach się nie dyskutuje, a Pani Kasia ma i tak swoją ogromną rzeszę fanów:) w tym mnie hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam obie części, w moim odczuciu Zemsta była odrobinę lepsza, ale obie książki pokochałam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja do tej pory czytałam raczej obyczajówki, moją ulubiona seria to trylogia kwiatowa :) Ale przyznaje, Zemsta również mi się podobała. Ta książka ma coś w sobie, co potrafi zainteresować, wciągnąć i przytrzymać.

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna, że zechcieliście tu zajrzeć i zostawić po sobie komentarz:)